Elektryczny autobus BYD na testach w Gdańsku

Chiński autobus firmy BYD, odbył zaplanowane na tydzień testy w Gdańsku. Jak donoszą nasze jaskółki testy wypadły pomyślnie, ale...

 fot. BYD

Na jednym ładowaniu baterii autobus przejechał ponad 280 km. Producent autobusu chińska firma BYD (Build Your Dreams) zapewnia, że zasięg jeszcze zostanie zwiększony.

Kosz przejechania 100 km jest znacznie niższy niż podobnym autobusem z silnikiem wysokoprężnym. BYD K9 pokonuje ten dystans produkując koszty ok. 50 zł, diesel zaś ponad 200 zł. W skali roku to aż 162 tys. zł - wyliczyli specjaliści z Gdańska. Studzimy samozachwyt, koszt autobusu to 380-400 tys. euro. W tej cenie można kupić niemal dwa autobusy Solaris lub Mercedes-Benz w wersji „krótkiej”.

Auto Gaz Holandia

Kolejną niedogodnością  jest przewóz pasażerów. BYD zabiera na pokład 61 pasażerów (25 siedzących), Solaris Urbino (12-metrowy)  aż 103 pasażerów. Nadal nie ma wniosków,  co do eksploatacji w warunkach zimowych, przy włączonym ogrzewaniu. Nie mamy też informacji na temat homologacji i gwarancji importera.

Słowem test zaliczony, ale w tym równaniu mamy sporo niewiadomych. O tym pionierskim przypadku będziemy informować.

Pierwszymi krajami w Europie gdzie elektryczne autobusy BYD już regularnie kursują są: Holandia (6 autobusów kursuje, a 35 zostało zamówionych) i Włochy (Mediolan - 2 autobusy). Pierwsze zamówienia zostały tez zebrane w Izraelu i Turcji. BYD chce także budować swoje autobusy na rynku amerykańskim.

 

Bezpieczeństwo - pojazd spełnia wszystkie standardy dotyczące bezpieczeństwa pasażerów i otoczenia. Baterie zainstalowane w autobusie (żelazowe)  przeszły szereg testów, które wykazały, że są one odporne na zgniatanie, przebijanie, bardzo wysoką temperaturę, pełne rozładowanie czy też nadmierne ładowanie oraz zwarcia elektryczne. Nawet w przypadku pożaru i całkowitego spalenia pojazdu baterie nie stanowią dodatkowego zagrożenia. Materiały użyte do produkcji pojazdu, a szczególnie zestawu baterii są w pełni bezpieczne dla środowiska i podlegają pełnemu recyklingowi. Tak twierdzi importer i producent BYD.

 

Ładowanie - pojazd wyposażony jest w zestaw baterii żelazowych, panele słoneczne montowane na dachu, system odzyskiwania energii z hamowania oraz system inteligentnego zarządzania energią, co daje zasięg w warunkach miejskich 300 km. Dzięki systemowi szybkiego ładowania możliwe jest naładowanie akumulatorów w 30 minut do 50% całkowitej pojemności.

więcej: autobus BYD na testach w Warszawie

Źródło: trojmiasto.gazeta.pl

 

Od redakcji: jak powiedzieliśmy, jest kilka niewiadomych w tej chińskiej konstrukcji. Warto też dodać, że istnieją już na polskim rynku jeszcze ciekawsze rozwiązania, jak CNG (i równie tanie w eksploatacji). Żaden z dotychczasowych użytkowników sprężonego gazu ziemnego, w tym prezesi MZK (Rzeszów, Słupsk, Toruń) nie powiedział złego słowa o tym medium, w przeciwieństwie do naszych decydentów. To właśnie oni przykręcają kurki gazowe, podczas gdy w Niemczech, Stanach Zjednoczonych, Argentynie, Turcji, Chinach czy Włoszech CNG rozwija się prężnie.

Warto też zwrócić uwagę na fakt ładowania akumulatorów, trwa to kilka godzin (lub możliwość naładowania w 1/2 godz. do 50 proc. pojemności), a ich żywotność maleje z każdym rokiem eksploatacji, z… każdym mrozem. Na tę chwilę, prawdopodobnie zapomniano o tej kwestii, koszt nowych baterii nie jest wcale tani. Mówiąc  wprost  i na temat, Chińczycy atakują, hipnotyzują, a nawet stawiają dampingowe ceny przetargowe, jak słynny COVEC. Miało być dobrze, wyszło jak zwykle. Niby tania siła robocza i najtańsza technologia,  po raz kolejny  połamały  sobie zęby na polskiej ziemi.

Ponadto będąc ostatnio w Gdyni widzieliśmy całkiem sprawnie pomykające trolejbusy elektryczne z podpoznańskiego Solarisa.  To w Polsce trzeba budować, rozwijać nowe miejsca pracy. Nie zawsze to co najtańsze, jest w konsekwencji najlepsze. Do tematu będziemy wracać.

Publish modules to the "offcanvas" position.