Jak podała Polska Zbrojna znane i zasłużone dla polskiej motoryzacji zakłady Jelcz SA przeszły etap modernizacji. Wczoraj podpisano pierwszą umowę na dostawę ok. 900 ciężarówek dla polskiej armii. Prezes Czubak jest dobrej myśli i liczy na dalsze zamówienia.
fot. Jelcz SA \ Jelcz P882
Jak powiedział dyrektor ds. marketingu i rozwoju Andrzej Pyzio nowy właściciel wpompował duże pieniądze (kilka mln zł). Efektem są pierwsze zamówienia dla wojska warte 300- 400 mln złotych. Nowe samochody zastąpią wysłużone Stary 266 i 660, a także Krazy.
Oprócz Jelcz Komponenty, nowego właściciela fabryki, do przetargu wystartowały znane firmy: czeska Tatra, włoskie Iveco i niemiecki MAN będący już własnością Volkswagena. Minister Siemoniak zgodził się, aby armia kupiła ciężarówki w trybie negocjacji z jednym wykonawcą, rodzimej produkcji. To dobra decyzja.
Firma Jelcz SA powstała w wyniku przekształceń kapitałowych Zakładów Samochodowych Jelcz, producenta autobusów, samochodów ciężarowych i samochodów p.poż . Dodajmy bardzo dobrych samochodów. Właścicielem zakładów jest Huta Stalowa Wola.
Przypomnijmy, zakłady samochodowe Jelcz SA postawiono w stan upadłości likwidacyjnej w styczniu 2008 r. na wniosek zarządu spółki. Powód - zadłużenia wynoszącego około 100 mln zł. Firmę Jelcz-Komponenty utworzono w 2001 r. w ramach restrukturyzacji Jelcz SA, jako spółkę matkę, z ograniczoną odpowiedzialnością. Ta właśnie firma przetrwała kryzys dzięki produkcji samochodów dla wojska.
Źródło: Polska Zbrojna