Rejkiawik/Stuttgart - Sprawdzoną koncepcję Unimoga od lat doceniają firmy z branży energetycznej z całej Europy. Do floty jednego z takich przedsiębiorstw - Landsnet z Islandii - trafił właśnie terenowy Unimog U 4000. Landsnet odpowiada za dostarczanie energii elektrycznej około 325 tys. osób zamieszkałych na wyspie lodu, ognia i wody.
fot. Daimler
Unimoga U 400 jako "najlepszy wybór" wśród wytrzymałych i niezawodnych pojazdów terenowych:
- Terenowy Unimog U 4000 z silnikiem o mocy 218 KM i systemem kontroli ciśnienia w ogumieniu imponuje solidnością, dobrym prowadzeniem oraz niewygórowanymi kosztami eksploatacji
- Landsnet, dostawca energii elektrycznej na Islandii, opisuje Terenowy Unimog U 4000, zasilany 4-cylindrowym turbodieslem OM 924 o mocy 218 KM, potrafi przedrzeć się nawet przez najbardziej opustoszałe tereny Islandii.
Pomagają mu w tym osie portalowe oraz zawieszenie ze sprężynami śrubowymi, zapewniające ekstremalne kąty natarcia i zejścia oraz głębokość brodzenia sięgająca 120 cm. Bezpieczne prowadzenie i optymalny komfort w zastosowaniach off-roadowych to zasługa trzypunktowego mocowania silnika, skrzyni biegów oraz kabiny, a także podwójnego, trzypunktowego mocowania nadwozia. Wersja z wydłużonym rozstawem osi (3850 mm) o dopuszczalnej masie całkowitej 8,5 tony ma podwójną kabinę oraz kontener przydatny do przewozu narzędzi i części.
Unimog to najlepszy wybór!
Gudlaugur Sigurgeirsson, menedżer ds. obsługi i konserwacji w firmie Landsnet, objaśnia: "Próbując znaleźć auto idealnie dopasowane do naszych potrzeb, przetestowaliśmy już liczne pojazdy terenowe, w tym na stalowych lub gumowych gąsienicach. Większość silników czy też koncepcji układu napędowego okazywała się jednak nie dość odporna, by bezawaryjnie wykonać swoją misję - często trwającą nawet do 16 godzin. W wielu przypadkach pojazdy nie były nawet w stanie dotrzeć w określone miejsce".
fot. Daimler
Wspomina też, że koszty eksploatacji specjalnie przebudowywanych aut terenowych były stanowczo zbyt wysokie, a miejsca w kabinie wystarczyło jedynie dla dwóch pasażerów - tylne siedzenia musiało służyć do przewożenia sprzętu niezbędnego do wykonania prac konserwacyjnych. Tymczasem każdy zespół składa się co najmniej z trzech osób, które często muszą pracować z dala od cywilizacji przez 5 dni bez przerwy.
Właśnie dlatego firma Landsnet zdecydowała się na Unimoga. Sigurgeirsson dodaje: "Unimog to najlepszy wybór! Oferuje wystarczającą przestrzeń, by przewieźć całe wyposażenie i wszystkich członków danej ekipy - do 5 osób - w ekstremalnie twardych warunkach panujących na wzgórzach Islandii, pośród lodowców, rzek i skał wulkanicznych".
Źródło: Aleksander Rzepecki, Daimler