Fabryka Volkswagena w Białężycach ma w swoim portfolio elektryczną wersję Craftera. Takie dostawczaki już zjeżdżają z taśmy montażowej, ale bez silnika, montaż końcowy odbywa się w zakładach VW w Hanowerze.
fot. Volkswagen
Zanim pojawią się testy tego ekologicznego Craftera fabryka k. Wrześni przeprowadza własne testy badawcze. Modele, które pojadą do klientów, zostaną przetransportowane do zakładów Volkswagena w Hanowerze, gdzie dostaną silnik elektryczny i baterie litowo-jonowe.
Z nieoficjalnych informacji wiadomo, że testy drogowe potrwają aż do wiosny, aby później bez niespodzianek weszły we władanie kierowców. Floty, małe przedsiębiorstwa, zakłady rzemieślnicze to główni odbiorcy elektrycznego dostawczaka.
Volkswagen e-Crafter otrzymał motor elektryczny o mocy 100 kW (290 Nm), akumulatory litowo-jonowe o pojemności 43 kWh. Ma to zapewnić zasięg do 160 km, a później z nowszymi bateriami nawet do 400 km. Czas ładowania baterii wynosi 45 min (do 80 proc. pojemności) z ładowarki o mocy 40 kW, z kolei ładowanie prądem przemiennym 7,2 kW trwa ponad 5 godz. Cena i wyposażenie jeszcze nie są znane.
Przypomnijmy, że nieco mniejszy Nissan E-NV200 ma zasięg 160 km a naładowanie trwa 30 min (do 80 proc.), gwarancja 5 lat.
redakcja autoflesz.com![]()
Źródło: Volkswagen