Najnowszy Mercedes-Benz Actros już wchodzi do sieci sprzedaży. Niedawno pierwsze egzemplarze tego wyjątkowego ciągnika siodłowego ASD MB - Zasada w Brzozie k.Bydgoszczy sprzedała filmie Kawczyński Logistic ze Ślesina. My byliśmy na oficjalnej prezentacji tego tytana szos w Porcie Kopytkowo, gdzie Grupa Wróbel podstawiła aż dwa egzemplarze. Właśnie tu, przez dwa, dni kierowcy zawodowi mieli największy zlot trakerski w Polsce.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Powiedzmy wprost, nowy Actros robi piorunujące wrażenie. Choć nie przewidziano jazdy testowej, gdyż oba egzemplarze były wykorzystywane do największego w Polsce „Zlotu kierowców zawodowych”, to liczba chętnych pragnących zasiąść na fotelu kierowcy przerosła oczekiwania obsługi. Dodajmy, jakieś 100 metrów dalej produkowały się zespoły disco polo, ale jeszcze nie miały takiej publiczności, jak anonsowano na zlocie. Profesjonaliści, a nawet goście musieli trącić łokciem owe kolosy przechodząc do namiotu artystów discopolowej sceny. Wielu zatrzymywało się i robiło zdjęcia. Nam nie pozostało nic innego, jak tylko poczekać na dogodną okazję i spenetrować skomputeryzowane wnętrze nowego Actrosa. Było warto!
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Czynimy to chętnie, bo w tym celu przyjechaliśmy. Na tym samym stoisku Grupa Wróbel pokazała inne znane modele dostawcze z logo trójramiennej gwiazdy: MB Klasa X, MB Klasa V, nowy MB Sprinter.
Nowy Actros Fuel Duel 1848
Piękny kamuflaż, oryginalne światła, doskonałe wykonanie, ciekawa prezentacja - to tak jednym słowem trakera. To maszyna do bardzo ekonomicznej jazdy w firmie transportowej, choć nie powiedziano dokładnie jakie jest średnie spalanie, ale kierowcy Grupy Wróbel twierdzą, iż 1-2 litry mniej od konkurencji. Zatem 24 l/100 km należy uznać za rewelacyjny wynik. Oczywiście testowe jazdy producenta podają obostrzenia uzależniające ten wynik od stylu jazdy, konfiguracji terenu czy całkowitego obciążenia zestawu. Niemniej taki wynik trzeba uznać za rewelacyjny.
Uszczypliwi już podnoszą głos, twierdząc iż nowy Actros niewiele różni się od protoplasty. Niezupełnie, choć do napędu służą nieco zmodyfikowane silniki i ta sama 12-biegowa skrzynia biegów. Otóż miejsce pracy kierowcy, a to jest bardzo ważne dla trakera, zmieniono nie do poznania, ale po kolei.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Kamery zamiast lusterek, z szerokim polem widzenia
Elektronika mocno wkracza do wagi ciężkiej, dlatego lusterka zastąpiono kamerami na ruchomych wysięgnikach, niemal przy słupku drzwiowym. Z aerodynamicznego punktu widzenia, zmniejszono współczynnik Cx, a to przekłada się na zmniejszenie zużycia paliwa. Nowe spojlery wraz z kamerami pozwalają zaoszczędzić do 3 proc. paliwa. Ale to nie wszystko.
Zabawa rozpoczyna się w chwili podpięcia naczepy, kierowca wyznacza na ekranie koniec zestawu, aby komputer pokładowy mógł połączyć to z pracą układu kierowniczego, w efekcie nie ma już jazdy „na wyczucie”. Zadbano też o automatycznie podgrzewane kamer np. zimą.
Dodajmy, że drugi egzemplarz miał lusterka tradycyjne, ale też wyglądał imponująco, zwłaszcza w podświetlonym reflektorami kadrze Nikona. Ciekawostką jest tu możliwość obserwowania przedpola wokół całego samochodu... w zupełnej ciemności. Aktualnie Mercedes-Benz czyni starania, aby homologacja na to rozwiązanie obowiązywała także w Rosji, na Ukrainie, Białorusi czy Turcji.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / kamery zamiast lusterek
Tablety zamiast wskaźników
Siadając na fotelu kierowcy mamy ekran główny, wyświetlają się wirtualne wskaźniki, systemy bezpieczeństwa, dane z komputera pokładowego. To taka obsługa codzienna przed zaplanowaną jazdą ciężkim zestawem.
Drugi ekran w formie tabletu, zamocowano w zasięgu prawej ręki kierowcy. Ekran służy do bezdotykowej obsługi dobrej klasy systemu audio, nawigacji satelitarnej, ogrzewania i klimatyzacji. Kierowcy z zacięciem do obsługi smartfona mogą przenieść jego niektóre aplikacje na ekran za pomocą systemów Apple CarPlay oraz Android Auto (np. aplikacje Spotify czy Google Maps).
Kolejny wodotrysk to switch do obsługi hamulca ręcznego z pozycji ekranu. Nie wytłumaczono nam, co się wydarzy, jeśli tablet ulegnie awarii, mamy nadzieję, że mechaniczny przycisk hamulca ręcznego pozostanie jednak w dyspozycji kierowcy. Na szczęście, w dalszej części przeczytacie o całej modernizacji hamulca ręcznego.
Active Drive Assist (ADA) – czy to już autopilot?
Nie tak dawno widzieliśmy w Hiszpanii kierowców tirów pędzących po prostych - jak promień światła - autostradach. Z pewnością to nużąca praca, niektórzy nawet zakładali nogi na... deskę rozdzielczą relaksując się i korzystając z tempomatu. To dość ryzykowna pozycja, do tego niezgodna z przepisami ruchu drogowego. Dziś mają do dyspozycji ADA, czyli autopilota. Actros wtedy sam skręca i utrzymuje się na właściwym pasie ruchu. Podobno potrafi też hamować i przyspieszać, jak w tempomacie auta osobowego. Jak tak dalej pójdzie, to kierowcy ciężarówek przestaną być potrzebni, zastąpią ich roboty i jeszcze bardziej zaawansowana elektronika.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / kamery zamiast lusterek
Pamiętajcie jednak, że autopilot to nadal element w fazie testów, a autopilot II generacji jak w Actrosie nie potrafi wszystkiego np. zatrzymać się na czerwonym świetle czy też rozpoznać, kto ma pierszeństwo na skrzyżowaniu. Zatem to już hit, czy kit?
Retarder – trzypozycyjny retarder hydrodynamiczny, który służy do spowalniania (nie zastępuje układu hamulcowego) jadącego np. z górki zestawu. Podobnie jak w poprzedniej wersji działa z rożną mocą spowalniania jazdy ze wzniesienia.
ABA - hamulec awaryjny kolejnej generacji
Na pokładzie melduje się piąta już generacja systemu Active Brake Assist, podobno potrafi reagować na wejście pieszego, co więcej, wykona też awaryjne hamowanie.
Oczywiście nowy Actros ma niezależne ogrzewanie Webasto, całkiem pojemną lodówkę, dwa wygodne łóżka, rozbudowany system multimedialny, ujęcie wody do celów spożywczych, bardzo wygodne fotele czy łączność bezprzewodową. Nie pomyślano jednak o tak prostej rzeczy jak gorąca woda dla kierowcy. Ten sam problem dotyczył także wysławionego, jako nowość, modelu MAN TGX. Ale to taka drobnostka możliwa do poprawienia w dalszym etapie produkcji.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / kamery zamiast lusterek
Predictive Powertrain Control - jeszcze bardziej efektywny
Nowy model, jeszcze lepsze rozwiązania. Od teraz efektywność pracy układu Predictive Powertrain Control jest zdecydowanie wyższa. Dzięki rozszerzonym danym kartograficznym inteligentny układ sterowania pracą tempomatu i skrzyni biegów można teraz stosować również na odcinkach podmiejskich.
Oszczędność eksploatacji ciężkich ciężarówek Mercedes-Benz jest stale udoskonalana. Na przykład na drogach ekspresowych i autostradach nowy Actros zużywa o trzy procent paliwa mniej niż poprzedni model, a w ruchu podmiejskim nawet o pięć procent mniej. Istotnym powodem oszczędności nowego flagowego pojazdu marki Mercedes-Benz jest optymalizacja układu sterowania pracą tempomatu i skrzyni biegów Predictive Powertrain Control.
Nowy układ Predictive Powertrain Control oprócz wspomaganego satelitarnie systemu lokalizowania wykorzystuje teraz jeszcze bardziej precyzyjne i rozszerzone cyfrowe mapy drogowe, zawierające dane na temat topografii, przebiegu zakrętów, geometrycznych parametrów skrzyżowań i rond oraz znaków drogowych.
Fuel Duel - Actrosy od dawna uchodzą za pojazdy wyjątkowo oszczędne, o rekordowo niskim spalaniu. Teraz, w ramach programu „Fuel Duel”, firmy transportowe same mogą się o tym przekonać, porównując spalanie swoich pojazdów innych marek z nowymi Actrosami. W ramach ponad 1.100 przeprowadzonych w Europie pojedynków, ponad 90 proc. zakończyło się zwycięstwem "trójramiennej gwiazdy".
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / kamery zamiast lusterek
Pojazdy przeznaczone do programu nie są przypadkowe, to modele tak skonfigurowane i wyposażone, aby zapewniały użytkownikowi minimalne spalanie. Samochody te posiadają aerodynamiczną kabinę StreamSpace oraz nowe silniki Euro VI w trzech klasach mocy: 420-, 430- lub 450 KM. Wszystkie wyposażono w inteligentny tempomat PPC, dopasowujący sposób jazdy do topografii terenu oraz optymalizujący punkty przełączania skrzyni biegów Mercedes PowerShift 3. Pakiet Economy posiada m.in. układ kontroli ciśnienia w ogumieniu, natomiast zaawansowany system telematyczny FleetBoard, pozwala na rejestrację tras, analizuje sposób użytkowania, zdalnie diagnozuje pojazd oraz dzięki usłudze Serwis przygotowuje plan prac konserwacyjnych.

Silniki: wszystkie silniki z Euro VI: przyszłościowa technika, moc do 460 kW (625 KM) i maksymalny moment obrotowy 3000 Nm.
Silnik 1845
- M5B 2. Generacja silnika OM 471
- Z5E OM 471
- M3B silnik OM 471, R6, 12,8- litral, 330kW (449KM) 2200 Nm
- 6-cylindrowy silnik rzędowy z dwoma wałkami rozrządu umieszczonymi w głowicy. Chłodzony układ recyrkulacji spalin i turbosprężarka napędzana spalinami z chłodzeniem powietrza doładowującego. 4 zawory na cylinder, system wtrysku paliwa X-Pulse zmniejszający zużycie paliwa. Ciśnienie w listwie paliwowej: maks. 850 barów. Wydajny system hamowania silnikiem z układem dekompresyjnym. Spełnienie norm emisji spalin Euro V i Euro VI. Opcja: hamulec silnikowy z wysokowydajnym systemem Turbo-Compound.
Od redakcji: dziękujemy Pani Justynie Bitt-Rozciecha Grupa Wróbel za zaproszenie na tę wyjątkową imprezę z samochodami wagi ciężkiej w Porcie Kopytkowo.
redakcja autoflesz.com, obsługa własna![]()