Nowy rok rozpoczął się w drugim roku pandemii koronawirusa. Kolejne obostrzenia, ale tym razem związane z nomami spalin (najnowsza Euro 6d), brak elastyczności urzędników unijnych do systematycznego wprowadzania tek restrykcyjnych norm emisji CO2, a także zamykanie fabryk produkujących samochody spowodowało to, co sygnalizowali analitycy rynku – mocne wyhamowanie produkcji aut i znaczący wzrost cen zakupu.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Obserwując rynek motoryzacyjny na świecie i w Europie można powiedzieć prawdę oczywistą – lepiej już było, a ci co nie kupili upragnionego nowego samochodu stoją w rozkroku. Co będzie dalej, skoro ceny aut budżetowych oszalały i nie można ich kupić od ręki. Dilerzy ratują się jak mogą , aby wypchnąć z placów przysalonowych auta z rocznika 2020 (czasem jeszcze starsze).
Co pozostaje innym chętnym na zakup nowego samochodu w okresie pandemii? Jak podaj Instytut Samar, marzec był miesiące w którym sprowadzono najwięcej aut z drugiej ręki. Uwaga: ceny też są już wyższe! Najchętniej sprowadzamy auta 12- letnie (diesle) i 13- letnie z silnikami benzynowymi z: Niemiec, Belgii, Szwajcarii. Na topie nadal Audi A4, Volkswagen Golf, Opel Astra i BMW 3.
Auto nowe z rocznika 2021 skoczyły, jak Halvor Egner Granerud po Kryształową Kulę, przekraczając w wielu przypadkach rozmiar skoczni. Dla przykładu ładny skądinąd Fiat Tipo przed liftingiem można było kupić za 43.500 zł. Dziś ten model po liftingu, z rachitycznym silnikiem kosztuje 53.500 zł. *
*/ Nowe Tipo Classic Sedan 1.4 Fire 95 KM kosztuje 53.500 zł, a wersja Hatchback od 58. 700 zł... w cenach promocyjnych
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Wyższe ceny dotyczą także innego auta budżetowego np. Dacii Duster czy opisywanego niedawno Sandero LPG.
A najlepiej sprzedająca się marka w Polsce czyli Toyota – także podrożała. Weźmy dla przykładu Toyotę Yaris – poprzedni model po liftingu - kosztował od 46 tys. zł. Obecnie za IV generację (najnowszy model) zapłacimy:
- w. Active 60.900 zł;
- w. Comfort od 61.900 zł;
- w. Selection Elegant od 76.900 zł.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Czy jest aż tak źle? Cóż, najbogatsi i tak się tym nie przejmują, skoro celebrytki kupują torebkę Hermes np. model 1001 Nights Diamond Purse za niemal 4 mln dolarów! Tak, tak 4 mln dol. – to nie pomyłka. Zaś te w Polsce, co codziennie wyskakują z szafy na wp.pl czy interii.pl wolą modele Louis Vuitton – od 44 tys. dolarów wzwyż.
A co kupują pasjonaci motoryzacji, dodajmy niezwykle bogaci pasjonaci? Cóż, potrafią wydać na Bugatti La Voiture Noire aż 19 mln dol. Niestety, ten model powstał tylko w jednym egzemplarzu. Jeśli nie masz takiej pikantnej sumy, to możesz stać się właścicielem Mercedes-AMG Project One za jakieś 2,7 mln dolarów!
redakcja autoflesz.com
Źródło: Instytut Samar