Przy histerycznych protestach opozycji, można powiedzieć, jak w obecnych czasach, Konstytucja 3 maja całkowicie zmieniała ustrój Rzeczpospolitej Obojga Narodów. To pierwsza w Europie tak nowoczesna Konstytucja, w znaczący sposób uniezależniła RP od Rosji. Nie na długo, ale jednak...
fot. Dominika Kędzierska, Koło Fotografii Cyfrowej MDK2
Konstytucja 3 maja miała kilku wiodących ustawodawców: król Stanisław August Poniatowski, Ignacy Potocki, Stanisław Małachowski, bp Adam Stanisław Krasiński czy Hugo Kołłątaj i Adam Kazimierz Czartoryski. Pod koniec marca 1791 r. tekst ustawy był gotowy.
Najważniejsze tezy:
- gruntownie przebudowanie systemu rządów w Polsce;
- wprowadzono trójpodział władzy;
- zniesiono liberum veto;
- zniesienie monarchii elekcyjnej, a w jej miejsce wprowadzono dziedziczenie tronu. Po śmierci Stanisława Poniatowskiego tron miał być dziedziczny i zostać przekazany Fryderykowi Augustowi I (z dynastii Wettinów, ale były też inne plany);
- nowy ośrodek władzy wykonawczej tj. Straż Praw - odpowiednik centrum zarządzania państwem pod kontrolą króla, był to także wytrych na wypadek kryzysu dynastycznego;
- spory postęp w ochronie praw obywatelskich - mieszczanie zostali zrównani w prawach ze szlachtą, aczkolwiek chłopi nadal byli marionetką w rękach szlachty. Formalnie zapisano to w paragrafie pod opieką "prawa i administracji rządowej";
- odrębość miedzy Koroną a Litwą.
Konstytucji 3 maja rodziła się w bólach, jak również przy wielu wątpliwości, co do trybu jej procedowania. Przypomnijmy, iż także dzisiaj niektóre ustawy dotyczące III Rzeczpospolitej przepychane są kolanem, często bez konsultacji społecznej. Warto tylko dodać, że na wprowadzenie tak radykalnej ustawy nie było zgody Rosji. Przypomnijmy, że konfederacja targowicka czyli loża zdrajców, została zawiązana niemal po roku od uchwalenia Konstytucji 3 maja (27 kwietnia 1792 toku), a jej konfidenci oficjalnie zwrócili się do carycy Katarzyny o "bratnią pomoc".
Tu przypomnijmy słowa pruskiego dyplomaty: "Polska dobrze rządzona może stać się niebezpieczną, a nawet zgubną dla Prus" - powiedział August Goltz
Konstytucja przetrwała niewiele ponad rok. Katarzyna Wielka wykorzystując polskich zdrajców i pruskiego sprzymierzeńca Fryderyka Wilhelma II, podcięła skrzydła Polakom. Rozpoczęła się wojna polsko-rosyjska (która zakończyła się II rozbiorem Polski).
obraz Jana Matejko "Konstytucja 3 Maja 1971 rok"
Wojna polsko-rosyjska
Rosja rzuciła na Polskę niemal 100 tys. dobrze uzbrojonych żołnierzy, ale bez wiary o walkę w słusznej sprawie. Niestety, żołnierza nikt nie pyta o zdanie, musi wykonywać tylko rozkazy. Strona polska wystawiła przeciwko zaprawionym w bojach (szczególnie po wojnie z Turcją) żołnierzom Katarzyny ok. 70 tys. obrońców, całkiem dobrze uzbrojonych, a przede wszystkim jeszcze lepiej dowodzonych. Król - niestety - nie pociągnął za sobą żołnierskiego natarcia, jak to robił zawsze Napoleon Bonaparte. Tu przypomnijmy jedynie gen. Józefa Poniatowskiego i gen. Tadeusza Kościuszkę, którzy odnieśli pełne zwycięstwo pod Zieleńcem. To wtedy król ustanowił order Virtuti Militari.
Warto zapytać, dlaczego Stanisław August Poniatowski... ani razu nie był na polu wali? Biedak usilnie wierzył w sojusz z Prusami, jak niektórzy nadal cenią sobie nieomylnych polityków Unii Europejskiej. Aby zakończyć ten chichot historii dodajmy tylko, iż Prusy już przygotowywały się do kolejnego rozbioru Polski! Niestety, król dołączył do konfederacji targowickiej, za namową członków Straży Praw.
Czy była to zdrada? Historycy pewnie nadal będą się spierać, ale król i jego ministrowi grali na czas. Założyli, że zgodnie z Konstytucją 3 maja powołają na tron młodego Wettina, księcia Konstantego, wnuka Katarzyny Wielkiej. Niestety, gierki wojenny spaliły na panewce. Ostatecznie los Konstytucji 3 maja tragicznie przepadł na świeczniku historii, co stało się faktem na sejmie grodzieńskim 23 listopada 1793 roku. Ten sam sejm zatwierdził podstawowe traktaty z Rosją i Prusami stanowiącymi prawo do II rozbioru Polski.
Czy można było uniknąć II rozbioru Polski?
To dyskusja akademicka, ale zmarła w 1796 roku (w Petersburgu) Katarzyna Wielka nie miała wątpliwości. Zwycięzców nikt nie pyta o rację, decydują argumenty siły, a nie siła argumentów. I tu wracamy do silnej roli króla, a takim nie był Stanisław August Poniatowski, przynajmniej nie takim jak William Wallace (waleczny Szkot, który przeciwstawił się królowi Anglii Edwardowi I).
Przypomnijmy, że w tym samym roku (1796) rozpoczyna się wielka kariera Napoleona Bonaparte, niosącego nadzieje nie tylko dla Polski i Polaków, ale także zagwozdkę dla mocarzy tamtejszego układu sił w Europie. Czy zatem można było nieco opóźnić Konstytucję 3 Maja?
Wiele do myślenia daje nam obraz Jana Matejki, obraz na płótnie z 1891 roku. Obraz podarowany Polakom w setną rocznicę Konstytucji 3 maja, uchwalonej na Zamku Królewskim w Warszawie.
- W namalowanej scenie Matejko chciał opowiedzieć o zdarzeniach poprzedzających główne wydarzenie i pokazać jego następstwa. Jak to zrobić? To było wielkie wyzwanie, jakie stawiał sobie artysta – czytamy na opracowaniu historyków na stronie gov.pl
Jednym słowem to autorska wizja jednego z najwybitniejszych polskich malarzy. Są tam postacie (dokładnie 39) - osadzone celowo – aczkolwiek niekoniecznie zgodnie z autentycznym rysem historycznym. Dla przykładu b. prezydent Jan Dekert, zmarł rok wcześniej niż uchwalono Konstytucję 3 maja; wałczący o zachowanie praw mieszczan. Jest też postać zdrajcy Jana Suchorzewskiego, opłacanego przez Rosjan, szarpiącego swoje dziecko, grożącego iż pozbawi je życia, jeśli Konstytucja zostanie uchwalona. Są inni targowiczanie: Franciszek Ksawery Branicki, Antoni Polikarp Złotnicki, Stanisław Kublicki. Jest też postać Tadeusza Kościuszki (głowa obwiązana zakrwawionym bandażem) - to malarska aluzja do ran jakie dopiero odniesie w bitwie pod Maciejowicami; zresztą przegranej.
Jest wreszcie marszałek Sejmu Wielkiego Stanisław Małachowski, niesiony na ramionach posłów. On wie, że wygrał bitwę, ale nie wojnę!
Matejko już wiedział, iż trzeciomajowy tryumf wiązał się z tragedią targowicy i rozbiorów, zwycięskich powstań i klęsk.
- Nowoczesna Polska, dla Matejki narodziła się na Świętojańskiej, między rozumem a wiarą, przy udziale zjednoczonego w wolności narodu. Stąd obecność mieszczan z Dekertem, chłopa wciąganego do pochodu przez kanclerza Zamoyskiego, Żydów uczestniczących w zgromadzeniu, kobiet, duchownych i wojska – przesłanie, "Tajemnice obrazu Jana Matejki", youtube.com
redakcja autoflesz.com