Święto Wojska Polskiego przed Grobem Nieznanego Żołnierza - 101 rocznica bitwy warszawskiej

Święto Wojska Polskiego przed Grobem Nieznanego Żołnierza przebiegło nieco inaczej niż zawsze. Odbyła się wprawdzie defilada a dokładniej przemarsz wszystkich rodzajów wojsk, odprawa wart, jednak główną osią uroczystości było wystąpienie prezydenta Dudy. Było bardzo sugestywne, emocjonujące, niemal jak zawsze bez kartki.

fot. Kancelaria Prezydenta RP/ Grzegorz Jakubowski

Telewizja Publiczna transmitowała tę uroczystość, w której wzięły udział wszystkie rodzaje sił zbrojnych, weterani, generałowie i oficerowie, a także żołnierze, słuchacze szkół mundurowych, harcerze, duchowni i zaproszeni goście. Odprawa wart i apel poległych miały bardzo uroczysty i podniosły charakter. W ramach pokazów lotniczych nad placem Piłsudskiego przeleciały trzy samoloty TS-11 Iskra, trzy M-346 Bielik oraz trzy myśliwce F-16 Jastrząb.


Trzeba jednak dodać, że dzisiejsze święto miało mocne akcenty z pola zwycięskiej bitwy warszawskiej. Dziś obchodzimy 101 rocznicę tego epokowego zwycięstwa, w której brali ochotnicy z innych państw, w tym piloci amerykańscy.

- Generał Pułaski oddał życie za mój kraj. Dlatego moją służbę Polsce, gdy ta walczy o wolność, rodzina moja traktuje jako obowiązek - argumentował swoją decyzję ówczesny pilot Merian Caldwell Cooper

Przed Grobem Nieznanego Żołnierza prezydent, premier Mateusz Morawiecki, marszałek Sejmu Elżbieta Witek, wicemarszałek Senatu Gabriela Morawska-Stanecka oraz kadra kierownicza MON z ministrem Błaszczakiem, złożyli wieniec od narodu z biało-czerwonych kwiatów i wpisali się do Księgi Pamiątkowej Dowództwa Garnizonu Warszawa.
W uroczystej odprawie wart, jak powiedzieliśmy, brali udział żołnierze z: Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej, Wojsk Specjalnych, Inspektoratu Wsparcia, Wojsk Obrony Terytorialnej, Żandarmerii Wojskowej oraz Dowództwa Garnizonu Warszawa. Oddano też  12 salw armatnich.

Nie da się ukryć, że przemówienie prezydenta miało dość wymowne akcenty skierowane w stronę Amerykanów i prezydenta Bidena, który dość chłodno wypowiadał się o możliwości wizyty polskiego prezydenta, zwłaszcza po przyjętej przez Sejm ustawie lex TVN i podpisanej już ustawie reprywatyzacyjnej ws. pozostawionego mienia pożydowskiego w Polsce.

Prezydent mocno zaakcentował sojusze i art. 5 NATO, które my jako Polacy wypełniliśmy, wypełniamy i będziemy wypełniać. Mocno zabrzmiało „Pacta sunt servanda! (umów trzeba dotrzymywać). „Polska dotrzyma też zobowiązań wynikających z dwustronnych umów handlowych i gospodarczych" – powiedział prezydent, ale w podtekście miał pewnie na myśli zdjęcie sankcji na Nord Stream2 przez prezydenta Bidena. A jeszcze tak niedawno b. premier Kopacz mówiła, że Nord Strea2 nie zakończy się dealem Putina i Merkel.

Prezydent chwalił działania min. Błaszczaka, mamy coraz silniejszą armię, coraz nowocześniejszy sprzęt, jesteśmy sprawdzonym partnerem NATO. Wynika z tego, że prezydent nadal wierzy, iż mamy dobre stosunki z nowym prezydentem Stanów Zjednoczonych. Ale to ludzie Białego Domu dali do zrozumienia, że w przypadku fiaska ustawy lex TVN, Abramsy M1A2, jak również F-35 mogą nie być dla Polski. Te najnowocześniejsze czołgi miały zamanifestować siłę armii już za trzy lata, najprawdopodobniej z okazji wygranych wyborów przez partię rządzącą.

Niestety już po raz kolejny na tej wyjątkowej uroczystości nie pojawili się politycy opozycji, tradycyjnie nie zakopali toporów wojennych tacy politycy jak: b. premier Tusk, przewodniczący Senatu prof. Grodzki czy b. premier Ewa Kopacz.

Prezydent Andrzej Duda podpisał także w niedzielę 15 sierpnia ustawę o odbudowie Pałacu Saskiego, Pałacu Brühla oraz kamienic przy ul. Królewskiej w Warszawie. Tego nie dokonali nawet w myślach przedstawiciele opozycji z b. min. finansów Jackiem Rostowskim na czele i b. premier Ewą Kopacz. Gdzieś w eterze unosiły się tylko słynne słowa „pi(e)niędzy, po prostu nie ma i nie będzie”.
W tym roku, już bez fochów Antoniego Macierewicza, zwierzchnik sił zbrojnych nie przeniósł na inny termin nominacji generalskich, odznaczył także kadrę oficerską i złożył życzenia wszystkim żołnierzom (żołnierkom), ich rodzinom i najbliższym.

Dlaczego 15 sierpnia, a nie 12 października?
Rocznica zwycięskiej bitwy warszawskiej z 1920 r., została ogłoszona świętem Wojska Polskiego w 1923 r. Jak się okazuje, pozostawała nim do 1947 roku. Później, komunistyczne władze zmieniły tę datę na 12 października, w rocznicę bitwy pod Lenino - upamiętniającą udział w tej batalii dywizji im. Tadeusza Kościuszki. Od 1992 r. Sejm ponownie przegłosował Święto Wojska Polskiego na 15 sierpnia. 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.