82. rocznica wybuchu II wojny światowej – główne uroczystości na Westerplatte

Dziś mija  82. rocznica wybuchy II wojny światowej. Premier Morawiecki wczesnym rankiem był już  na Westerplatte. Niestety, nie było zaproszonych gości, prezydentów, premierów państw europejskich.

fot. wikimedia.org

Premier Mateusz Morawiecki zwrócił uwagę, że "z roku na rok ubywa osób, które pamiętają tamte dni, tamten wrzesień. Z roku na rok coraz mniej jest świadków, naocznych świadków wojny, która rozpoczęła się wcześniej od paktu między Hitlerem a Stalinem 23 sierpnia 1939 roku”.

Dziś chcemy jednak przypomnieć polskie Termopile – Wiznę. Bitwa pod Wizną to symbol: Bóg, honor i ojczyzna.  Niewyobrażalne męstwo i bohaterstwo polskich żołnierzy podczas II wojny światowej, a dziś jedna z ikon Solidarności poraża nieprzemyślanymi, głęboko niesprawiedliwymi słowami, których nawet nie będziemy przytaczać.

Przypomnijmy zatem, że w dniach 7-10 września 1939 r. garstka polskich żołnierzy  dowodzona przez  kpt. Władysława Raginisa odpierała - przez dwa dni - ataki uzbrojonej po zęby  armii niemieckiej, gen. Heinza Guderiana. Pozwoliła to na zatrzymanie wojsk Guderiana,  w tym czasie powstała armia Warszawa, złożona z niedobitków wojsk polskich ściągających do obrony stolicy z różnych części kraju. Heroiczna obrona nad Wizną często porównywana jest do 300 Spartan, czyli polskiego Termopile.

Bitwa pod Wizną to symbol męstwa polskiego żołnierza, który walczył do samego końca;  Wizna to wieś leząca niedaleko Łomży. W okresie głębokiego PRL-nie bohaterowie nie byli wymieniana choćby podczas Apelu Poległych.  

Obroną strategicznego odcinka na długości 9 km, w tym  przeprawy przez Narew broniły oddziały Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Narew”. W ich skład wchodziły m.in.: 8. Kompania Strzelecka, 136. Rezerwowa Kompania Saperów, pluton zwiadowców konnych 135. pp, pluton pionierów 71. pp – dowódca ppor. Witold Bielecki, pluton artylerii piechoty  (20 oficerów i chorążych i ok. 340-700 szeregowców i podoficerów).

Na oddziały Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Narewz determinacją nacierała 42 tys. armia Wermachtu, uzbrojona po żeby, w tym czołgi i samochody opancerzone. Po drugiej stronie były tylko 24 . ciężkie karabiny maszynowe, 18 ręcznych karabinów maszynowych i dwa działka  przeciwpancerne.

Pomimo olbrzymiej przewagi wroga, kpt.  Władysław Raginis oraz jego zastępca por. Stanisław Brykalski, złożyli przysięgę, że żywi nie oddadzą bronionych pozycji. Rano 10 września Niemcy nadal nie zdobyli bronionych pozycji i podobnie jak pod Termopilami posłużyli się szantażem (podstępem) - zagrozili, że rozstrzelają wszystkich kontynuujących  walkę. Po dwóch dniach heroicznej obrony, przeważającej sile wroga, kończącej się amunicji, w obliczy malejącego stanu osobowego (ranni i zabici) kpt. Raginis dał rozkaz do kapitulacji. Ciężko ranny, dotrzymał przysięgi, odbezpieczył granat, zginął na polu bitwy.  Jego zastępca por. Stanisław Brykalski poległ w walce 9 września 1938 roku  raniony odłamkami granatnika.

W 2008 r. szwedzka grupa Sabaton nagrała teledysk do utworu pt. „40:1”, nawiązujący do bohaterstwa polaków. W Polsce zaś jeden z wykładowców  Uniwersytetu w Białymstoku podważa mit bohaterskiej obrony. Czy aby słusznie?

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.