11 Listopada - Dzień Niepodległości nadal w warunkach obostrzeń covidowych

W tym roku, przynajmniej Bydgoszczy, mamy nieco więcej aktów patriotycznych związanych z odzyskaniem niepodległości przez Polskę. Zaplanowane wydarzenia, choć skromne, mają jednak wymiar istotny dla naszego narodu, jak również naszej suwerenności.

fot. ze zborów Muzeum Piłsudskiego 

Dziś, oprócz święta niepodległości, musimy zmierzyć się z sytuacją kryzysową na granicy polsko-białoruskiej. To największy kryzys od czasu II wojny światowej, a właśnie dziś MSWiA ostrzega przed kolejnym szturmem na polską granicę, granicę Unii Europejskiej. Trudno dziś oceniać, jaka jest szczelność tej granicy, czy wszystkie przypadki nielegalnego przekroczenia zostają wykryte, jaki udział mają białoruscy pogranicznicy przebrani za imigrantów.  Nie mniej Wojsko Polskie, Straż Graniczna i Policja robią praktycznie wszystko, co mogą, aby w sposób humanitarny z zachowaniem niezbędnych standardów nie doprowadzić do użycia broni. Aktualnie na wschodniej granicy z Białorusią mamy ponad 12 tys. żołnierzy, policjantów i powołanych w trybie alarmowym żołnierzy WOT.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Myślimy o 11 listopada, ale nie możemy zapominać, o tych co pilnują naszych granic. NASZYCH, bo to konstytucyjny obowiązek każdego żołnierza, funkcjonariusza, spadkobierców  etosu walki marszałka Józefa Piłsudskiego. Niestety zapominają o tym celebryci, aktorzy, politycy opozycji, a nawet  generałowie w stanie spoczynku i niektórzy biskupi. Większość krytykuje, obraża, klepie filozoficzne morały, jeszcze inni piszą listy otwarte do przywódców państw.

fot. Agnieszka, autoflesz.com

Józef Piłsudski – dokładnie 23 października b. rząd z legitymacją Józefa Świeżyńskiego ogłosił powołanie brygadiera (taki stopień nadali mu wtedy Austriacy),  ciągle więzionego w Magdeburgu,  na urząd nowego Ministerstwa Spraw Wojskowych.

Rada Regencyjna,  już wtedy planowała powołanie nowego rządu, którego jednym z najważniejszych członków miał być marszałek Piłsudski. Swoją wolę Rada ogłosiła już 7 października 1918 roku, to był wyraźny znak zamanifestowania niepodległości Królestwa Polskiego wobec zaborców.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Już 10 listopada Piłsudski przyjechał do Warszawy na Dworzec Warszawsko-Wileński, ale tłumów nie było. Jak to zwykle bywa dziennikarze i pisarze wypaczyli ten okres dziejów pisząc o tym fakcie... 11 listopada 1918 r. W rzeczywistości Rada Regencyjna przekazuje marszałkowi pełnię władzy wojskowej dokładnie 11 listopada. Kłótnia o datę między piłsudczykami a narodowcami, jak również innymi ugrupowaniami (Polska Partia Socjalistyczna),  pokazuje, że spory prowadzono na różnych płaszczyznach (kolor flagi, godło państwowe, orzeł w koronie czy bez korony). I tu warto dopowiedzieć, że buławę marszałkowską prezydent nadał Piłsudskiemu dokładnie 14 listopada 1920 roku na obchodach, skromnych obchodach Święta Niepodległości.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Święto Niepodległości zostało ustanowione specjalną ustawą z 23 kwietnia 1937 roku, jej głównym założeniem było połączenie odzyskania suwerenności państwowej z oficjalnym zakończeniem I wojny światowej. Niejako, przy okazji upamiętniono też zasługi marszałka.

Muzeum Wojsk Lądowych – jedna z większych atrakcji z okazji Dnia Niepodległości dla wszystkich, małych i dużych, rodzin i ciekawskich techniki wojskowej, głównie z okresu II wojny światowej. Sporo sprzętu, jeszcze więcej do odnowienia schowanego w podżartych zębem czasu magazynach. Już na pierwszy rzut oka kolejną atrakcją był czołg T 72 M (silnik 12 cyl., moc 780 KM przy 2000 obr./min., masa ponad 41T). Czołg produkcji radzieckiej, wszedł na uzbrojeni w ZSRR z  początkiem 1970 roku, w Siłach Lądowych WP dopiero w 1978. Nadal jest wykorzystywany w kilka armiach na świecie.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Oddział muzeum mieści się aktualnie w Osówcu 73,  po byłej Składnicy WP. Niestety, brak dofinansowania od ładnych kilku lat, nieco oświeciło zwiedzających, którzy myśleli, że  budynki, magazyny, koszarowce składnicy są utrzymywane w stanie zdolnym do natychmiastowego użycie. Ale mają przyjść lepsze czasy, tak przynajmniej mówili przedstawicielu MWL. To pasjonaci, którzy zgromadzili tu wiele ciekawego sprzęty, większość nadal zdolnego do użycia. Wymieńmy zatem to,  co można było zobaczyć już od samego rana (od 10.00-16.00):

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / na pokaz sprzętu wojskowego przyjechała nawet delegacja z TVP, a obecność motocykli zaparkowanych  "po sznurek" był kolejną gratką dla zwiedzających... 

  • samodzielny ustawiacz min „Kalina”;
  • 152 mm haubicoarmata wz. 1974/85;
  • czołg T72M;
  • pojazd opancerzony BRDM-2;
  • wyrzutnia rakiet  MB13 "Katiusza” na samochodzie Ził (zasięg do 8,4 km);
  • 203 mm armatohaubica 2S7 Pion (pol. "piwonia") - 2S7 była przeznaczona była dla pułków artylerii ciężkiej znajdujących się na szczeblu frontu. Została skonstruowana na początku lat 70. XX w. przez Zakłady im. Barykady (armata) i Leningradzkie Zakłady im. Kirowa (podwozie). Do uzbrojenia Armii Radzieckiej została wprowadzona w 1976 roku. Później znalazła się na uzbrojeniu Czechosłowacji i Polski, a po rozpadzie ZSRR była używana przez armie Białorusi, Rosji, Ukrainy, Uzbekistanu. /źródło: wikipedia.org/;
  • wyrzutnia rakiet balistycznych R11M Scud-A, zasięg ok. 170 km;
  • wyrzutnia 9P129 rakiet taktycznych ORT-21 „Toczka”, zasięg ok. 70 km;
  • samochód opancerzony Scout car M3A1;
  • transporter opancerzony M3;
  • opancerzony samochód rozpoznawczy Daimler Dingo.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

W Osówcu było zimno, zaledwie 3 st. Celsjusza, dlatego MWL przygotowało wojskową grochówkę i gorącą herbatę. Ci co byli do południa mogli z pychotą zajadać się wojskowym specjałem z kuchni polowej. Ci  ostatni narzekali na puste kotły... No cóż, zwiedzających było tak dużo, że każdy chciał posmakować tego, co najprawdopodobniej jedzą żołnierze strzegący naszych granic na wschodnich rubieżach RP.

Wracając zahaczyliśmy o Stary Rynek, no cóż, po raz kolejny Prezydent Miasta drastycznie spłycił program obchodów Dnia Niepodległości. Nawet na ratuszu ciągle ten sam baner dot.  40- lecia bydgoskiego marca 1968, te same brudne płyty na  rynku, zawsze wytykane ludziom prezydenta na powitanie, a na  moście Sulimy-Kamińskiego zaczął się (właśnie dziś)  montaż świątecznego jarmarku (minimiasteczka z kramami).  

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Na Starym Rynku hołd ojczyźnie i narodowym bohaterom oddali przedstawiciele rożnych ugrupowań na polskiej scenie politycznej. Wiceprezydent Michał Sztybel i Monika Matowska, przewodnicząca rady miasta oraz delegacje - z wojewodą Mikołajem Bogdanowiczem -  złożyli wieńce pod pomnikiem Walki i Męczeństwa.  W pobliskiej farze nowy biskup diecezji bydgoskiej Krzysztof Włodarczyk odprawił uroczystą mszę św. w imieniu ojczyzny. W Operze Nova wręczono odznaczenia państwowe, uroczystość w operze zakończył koncert muzyki prof. Krzysztofa Pendereckiego.

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.