Boże Narodzenie 2021 - życzenia od redakcji autoflesz.com

Boże Narodzenie chrześcijanie obchodzą dopiero od IV w. Proszę jednak nie wyciągać pochopnych wniosków dot. przyjścia na świat Zbawiciela. Podobno nie chodziło o dokładny dzień narodzenia, tylko o samo misterium. Przy okazji zachęcamy do obejrzenia pocztówki z Karkonoszy!

fot. Agnieszka, autoflesz.com / życzenia na ŚBN przekazał także proboszcz parafii w Sosnówce ks. Robert Kocioła. Tu w przepięknym, ale zarazem skromnym kościele filialnym pw. Matki Bożej Fatimskiej w Borowicach...

Ale czy wiemy kiedy dokładnie urodził się Jezus Chrystus? W III w. naszej ery tj. ery narodzin Chrystusa, datę 25 grudnia wskazał św. Hipolit Rzymski. Pojaśnienie daje nam też niejaki Filokaliusz w tzw. Depositio Martyrum. Otóż – umówmy się – ten kalendarz z 354 r. naszej ery zawiera wykaz dni świątecznych Kościoła Rzymskiego. Już na początku widnieje w nim data 25 grudnia, jako dzień urodzin Jezusa w Betlejem.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Czy celebrowano ten dzień wcześniej? To tylko hipotezy, ale dość często autorzy tego wydarzenia wymieniają rok 313, jako zwycięstwo cesarza Konstantyna Wielkiego nad Maksencjuszem. Święty Łukasz zaś (Łk 2, 32) wspomina o "Światłości świata" (J 8, 12), czyli o ustanowieniu przez cesarza Aureliana (270-275) święta państwowego Natalis Solis Invicti - obchodzonego właśnie 25 grudnia.

Cóż z tego wynika? Tylko tyle, że data narodzin Zbawiciela ma znaczenie symboliczne. Jednak tradycja opierająca się na apokryfach Nowego Testamentu mówi, że poczęcie Chrystusa dokonało się 25 marca, zatem święto Jego narodzin musi przypadać 25 grudnia. To rzeczywiście dość prosta teoria, ale chętnie przytaczana. Czy słuszna, pozostawmy to ojcom Kościoła.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Można powiedzieć – to tylko tyle z tamtejszej numerologii. Niemniej, święto Bożego Narodzenia obchodzono na początku w Rzymie. Nieco później obchodzono je także w Europie Wschodniej, dalej Azji Mniejszej, następnie na Cyprze i w Antiochii, wreszcie w Egipcie (tu jednak 6 stycznia). Dzień 25 grudnia określał moment zimowego przesilenia dnia z nocą, tzn. że od tej chwili ciemności nocy stawały się coraz krótsze. Symbolika dość wyraźna, a dziś każdy może odmierzać coraz krótsze noce i dłuższe dni. / źródło: niedziela.pl/

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Według historyków Kościoła katolickiego, data Bożego Narodzenia ma dość silny związek z Wielkanocą. Przypomnijmy, że datę Wielkanocy wyznaczały pełnia Księżyca i wiosenne zrównanie dnia z nocą. Podobnie jest z  datą śmierci Chrystusa. Tu możemy mówić tylko o hipotezie. Śmierć Jezusa nastąpiła, zdaniem ojców Kościoła, w piątek. Nieustalona jest natomiast dokładna data śmierci Jezusa, a pojawiające się tu i ówdzie prorocze słowa pisarzy pragnących zaistnieć w panteonie odkrywców świata, to tylko naciąganie i sianie zamętu. Można jedynie mówić o latach pomiędzy 27 a 33 rokiem Chrystusa / Joachim Gnilka: Jezus z Nazaretu. Kraków: Wydawnictwo „M”, 2009/

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Życzenia od redakcji autoflesz.com

Okres Świąt Bożego Narodzenia przeżywamy w dość trudnym okresie: galopujące ceny paliw, powiększająca się inflacja, podwyżki cen prądu i gazu, działania medyków w kierunku zwalczania nowego, zmutowanego koronawirusa  nazwanego Omikronem, apele rządu o szczepienia. Nie możemy też zapomnieć o żołnierzach WP, służbach mundurowych, Staży Granicznej czy Policji, którzy odpierają ataki imigrantów na wschodniej granicy polsko-białoruskiej. Ponadto bardzo realne są działania Rosji zmierzające do rozpętanie kolejnej wojny na Ukrainie. Większość przywódców wyraża tylko „głębokie zaniepokojenie”, a była kanclerz Angela Merkel spowodowała dość wymowny znak w kierunku zablokowania dostaw broni dla Ukrainy. Po polskiej stronie... sprytnie też przepchnięto  w Sejmie projekt lex TVN, który znów rozpalił głowy politykom. To celowa wrzutka, odciągająca od problemów bezpieczeństwa wszystkich Polaków.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com


Już z tego krótkiego podsumowania wynika, że nie ma co liczyć na element odstraszania na wschodniej flance NATO, zostajemy sami, jak przed II wojną światową, a ciągłe rozpalanie konfliktów nie jest zgodne z polską racją stanu.

Czy zapanuje zgoda wśród zwaśnionych stron? Niestety decyzje już zapadły zarówno po stronie rządowej, jak również – wielce prawdopodobne - po stronie Prezydenta RP. Nie wiemy do końca co wymyślą doradcy Andrzeja Dudy w sprawie ewentualnego zawetowania lex TVN, oddanie ustawy do trybunału Konstytucyjnego, to w gruncie rzeczy umycie rąk, jak to zrobił Piłat. Wicepremier Kaczyński, faktycznie premier, mający nadal wiele do powiedzenia idzie na zwarcie, ale z tego nie wyniknie nic dobrego. Polacy nie chcą takiej gry, co więcej, wyeliminowanie TVN nie spodoba się też Amerykanom. Bardzo źle oceniany jest także prezes NBP, sam prezes Kaczyński ma z tym problem, odwołanie nie wchodzi w grę. Każda ze stron, ustami swoich dziennikarzy stara się wyłuskać sensację na miarę afery finansowej w UE. A już kuriozalne, wręcz nie fair zagraniem było podpisanie przez prezydenta ustawy sowicie podwyższającej pensje urzędnikom państwowym.

Oczywiście były też dobre strony, jak konstytucyjna obrona polskiej granicy, powolna izolacja od rosyjskiego gazu,   perspektywa rozwiązania bezpieczeństwa energetycznego, rychłe uruchomienie stacji wodorowych w Polsce czy postawienie wreszcie na rozwój kolei. Ale o wszystkim napiszemy więcej w podsumowaniu roku.

Życzymy wszystkim Czytelnikom, jak również nowym entuzjastom tematów motoryzacyjnych i okołomotoryzacyjnych właściwych wyborów przy podejmowaniu trudnych decyzji na Nowym 2022 Roku, miłości, konsekwencji w działaniu choćby na płaszczyźnie szczepień przed nowymi mutacjami wirusa, przyczyniającymi się do opadającej IV fali SARS-CoV2. Najmłodszym zaś udanych prezentów, możliwości ponownego powrotu do ław szkolnych, udanych ferii zimowych i dużo, dużo śniegu.

 

redakcja autoflesz.com
Krzysztof Golec
Anna Chabowska
inż. Bolesław Kozłowski
Łukasz Biskup

 

 

 

 

 

Publish modules to the "offcanvas" position.