W przyszłym tygodniu ogłosimy Tarczę Antyinflacyjną 2.0. Zdecydowałem, że obniżymy stawkę VAT na paliwa z 23 proc. na 8 proc., co przełoży się na obniżkę ceny litra benzyny i diesla na stacji od 60 do 70 groszy - zapowiada w rozmowie z Interią premier Mateusz Morawiecki
fot. autoflesz.com
Szef rządu przeprosił również za zamieszanie wokół Polskiego Ładu i wyjaśnia, kto zyska na zmianach w podatkach. Morawiecki w rozmowie z Piotrem Witwickim i Pawłem Czuryło przekonywał, że "możliwość obniżenia inflacji w Europie" jest w rękach Donalda Tuska i Ursuli von der Leyen.
Premier komentował również sprawę obostrzeń covidowych w Polsce i odniósł się do kontrowersji wokół programu Pegasus. Ci, co dziś oskarżają o nieuprawnioną inwigilację programami szpiegowskimi, jak Pegasus zapominają, że system izraelskiego NSO Group był wprowadzany w Polsce (najprawdopodobniej) już w 2017 roku, choć zaprzeczał o tym sam min. Wąsik. I choć był głównie przeznaczony dla służb specjalnych wałczących z terroryzmem znalazł swoje kolejne zastosowanie. Nawet sam Jeff Bazos, twórca Amazona był inwigilowany. Zatem ewentualny podsłuch mecenasa Giertycha, prok. Wrzosek czy senatora Brejzy nie powinien dziwić. Dziwne jest to, że takie osoby posługują się jawnym oprogramowaniem w swoich samrtfonach, jak min. Dworczyk w swojej prywatnej-sluzbowej poczcie.
- W przyszłym tygodniu ogłosimy Tarczę Antyinflacyjną 2.0, obniżymy stawkę VAT na paliwa z 23 proc. na 8 proc., co przełoży się na obniżkę ceny litra benzyny i diesla na stacji od 60 do 70 groszy. Cena powinna spaść do około 5 zł - zapewniał premier
Gdy pod koniec ubiegłego roku ceny wystrzeliły w granicę ponad 6 zł, kierowcy byli przerażeni, zbulwersowani, zszokowani takim stanem rzeczy. Taki scenariusz był przecież gotowy za rządów b. premiera Tuska, który jawnie powiedział, że po wygraniu kolejnych wyborów cena może podskoczyć do 7 zł. Prawej stronie nic i nikt by wtedy nie podskoczył.

Gdy obecny premier zapowiedział obniżenie akcyzy i VAT-u spadek cen paliw urzeczywistnił się, średnio o 30 gr spadły ceny, sceptycy nie wierzyli, tak samo, jak nie wierzyli w elektromobilność w Polsce. Ale już prze świętami cena paliw ustabilizowało się na poziomie 5,79 zł/ litr ON, Pb 95 była (i jest nieco tańsza), gaz LPG nadal bije rekordy 3,08-3,17 za litr.
Od 1 lutego cena paliw ma spaść do poziomu nieco ponad 5,00 (mniej o 60-70 gr/ litr), dzięki obniżeniu VAT-u na paliwa. Później analitycy dokonają analizy w oparciu o inflacyjne trendy. To dobre posunięcie, niestety sam Donald Tusk nie podał żadnej recepty osłonowej na szalejące ceny gazu, paliw i energii elektrycznej. Gdy był ważną persona w Unii Europejskiej i ważył się los Nord Strem 2 nie podjął jakichkolwiek działań dot. zablokowania tego projektu.
redajca autoflesz.com
Źródło: interia.pl