Dziś nad ranem wojska rosyjskie przekroczyły granicę Ukrainy z trzech kierunków: od strony Białorusi, Ługańska i Doniecka oraz bezpośrednio z południa (Krym). To już wojna, można powiedzieć wojna otwarta, która może wymknąć się Putinowi spod kontroli. W Polsce, już od rana, stacje paliw były oblegane przez kierowców.
fot. Interia/ Michał Domański
Wszystko wskazuje na to, że cena paliw mocno powędruje w górę, więc kierowcy panikują i tankują do pełna. Prezes Obajtek uspakaja, iż paliwa nie zabraknie, ale cena faktycznie może podskoczyć o kilka /kilkanaście groszy.
Warto tylko dodać, że na giełdach baryłka ropy Brent podskoczyła do poziomu 102,9 dol./ baryłkę. To najwyższa cena od 2014 roku.
Jednocześnie znów rośnie cena gazu, ale Gazprom zapewnia, iż dostawy błękitnego paliwa nie zostaną przerwane.
Prezes Obajtek, po doniesieniach, iż na niektórych stacja Orlenu ceny paliwa sięgały 8,99 zł/litr powiedział wprost, że zerwie umowę na dostawę, jeśli będą tak kosmiczne ceny. Poskutkowało, ale dziś 25 lutego ceny ON np. w Bydgoszczy były nadal wysokie 5,99 zł / litr ON
redakcja autoflesz.com