1 września rozpocznie się nowy rok szkolny 2022/2023 w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych. W świetle zapowiadanych protestów nauczycieli (zapowiadany jest strajk), którzy mówią wprost o zaniedbaniach, zwłaszcza finansowych, min. Czernek wykłada karty i proponuje 9 proc. więcej, bez podnoszenia pensum, zabierania urlopu i kopania w Karcie Nauczyciela. Ale to (jeszcze) nie jeszcze burzy etosu pracy nauczycieli, choć inflacja lipcu wynosiła aż 15,6 proc. Totalnym przegięciem jest proponowana podwyżka dla sędziów, w tym sędziów Trybunału Konstytucyjnego!
infografika ZNP
Rozpoczyna się przygrywka do przyszłorocznych wyborów, bo trudno wytłumaczyć, fakt iż sędziwie, zwłaszcza sędziowie Trybunału Konstytucyjnego mają dostać nawet 5,5- 7 ,8 tys. zł podwyżki!
-
"W projekcie budżetu zostały zaplanowane środki na waloryzację wynagrodzeń sędziów" – potwierdza urzędnik resortu Zbigniewa Ziobry
Czy premier Morawiecki zaakceptuję ten stan - nienormalności - w czasie kryzysu, rekordowej inflacji, zapowiadanych odszkodowaniach za katastrofę ekologiczną na Odrze i wojnie za wschodnią granicą Polski? Przypomnijmy, z nieco wcześniej plany podwyżek dla prezydenta, szefa rządu, ministrów, parlamentarzystów o 7,8 proc., premier Mateusz Morawiecki zamroził. Dziś, taka taktyka, to bomba z opóźnionym zapłonem.
- 9 proc. od 1 stycznia 2023 r. – taką propozycję podwyżek dla nauczycieli usłyszeli dziś związkowcy z ust ministra edukacji Przemysława Czernka. Związki domagają się podwyżki 20-procentowej już od nowego roku szkolnego. Chcemy rozmawiać z premierem, bo z ministrem nie ma o czym - mówią związkowcy
Przypomnijmy, w tym roku wynagrodzenie wszystkich nauczycieli wzrosło jedynie o 4,4 proc. od 1 maja br. Parlamentarzyści, przy biernej roli min. Czarka, nie przegłosowali podwyżek o 20 proc., o co zabiegał ZNP.
Dodatkowo nauczyciele kontraktowi i stażyści otrzymają 1 września br. podwyżkę w wysokości 8-10 proc. - ale to zaledwie 15-procentowa grupa nauczycieli. Przy takiej arogancji, braku zainteresowania oświatą, zaniedbaniach, nauczyciele stają pod ścianą. Wielu z nich już myśli o odejściu z zawodu, pięknego zawodu. Jeszcze nie tak dawno b. min. rolnictwa Krzysztof Ardanowski mówił... że "mogą pracować w polu i zbierać truskawki" (!).

Złotousta min. Elżbieta Bieńkowska, wiceprezes Rady Ministrów, minister infrastruktury i rozwoju, minister rozwoju regionalnego (w rządzie Donalda Tuska), z kolei powiedziała: "Za 6 tys. zł to pracuje złodziej albo idiota". Czy zatem min. Czarnek ma nauczycieli za idiotów?
Po ewentualnej podwyżce o 9 proc. od 1 stycznia 2023 r. średnie wynagrodzenie (brutto) wynosiłoby więc w przypadku:
- nauczyciela początkującego – 4 831,04 zł (czyli o 399 zł więcej niż to będzie od 1 września br.)
- nauczyciela mianowanego – 5 797,25 zł (czyli o 479 zł więcej)
- nauczyciela dyplomowanego – 7 407,60 zł (czyli o 612 zł więcej)
redakcja autoflesz.com
Źródło: glos.pl, fakt.pl