Wigilia i Święta Bożego Narodzenia' 2022 - życzenia od redakcji!

Tegoroczna Wigilia dopiero przed nami, ale nie będzie ona radosna i  - jak to mówią Polacy – na bogato. Wojna na Ukrainie, szalejąca inflacja, nadal bardzo wysokie ceny paliw, smród po fuzji Lotosu i Orlenu, tarcia w obozie prawicy, wreszcie niespełniona obietnica przepływu unijnego dofinansowania  z KPO blokowana przez Brukselę... wywarła mocny wpływ na opinie Polaków.

 fot. redakcja autoflesz.com               

Należy też pamiętać, że cały czas żyjemy pod pręgierzem rozlania się konfliktu (wojny) w Ukrainie  na kolejne państwa, w tym na Polskę. Nadal szantaż Kremla z groźbą użycia broni nuklearnej jest jedną z opcji w ręku Władimira Putina. Nawet dziś, w Wigilię, nie uszanował chrześcijańskiego zwyczaju i nakazał brutalizację działań wojennych – dziś padły kolejne rakiety na Chersoń. Pomimo tak ostentacyjnego, bezwzględnego i barbarzyńskiego prowadzenia wojny przez cara Rosji, Kościół prawosławny odcina się od tego bestialstwa.

Przypomnijmy, Święta Bożego Narodzenia prawosławna część Ukraińców obchodzi tradycyjnie 7 stycznia. Jednak w tym roku wprowadzono pewne zmiany, które umożliwiają wiernym celebrowanie świąt również 25 grudnia - to już się dzieje w Polsce podczas Wigilli w domach ukraińskich. W Kościele katolickim jest to pierwszy dzień świąt.

Warto tylko dodać, że Chrystus wcale nie narodził się 25 grudnia, najprawdopodobniej między 8 a 6 r. p.n.e. Dzień 25 grudnia wyznaczył na okoliczność  Bożego Narodzenia papież Damazy I w 376 r. Chrześcijanie zaś chcieli przeciwstawić Boże Narodzenie, obchodzonemu  25 grudnia,  rzymskiemu świętu narodzin Słońca.

Od ponad  1000 lat (966 rok, chrzest Mieszka I) w naszej tradycji  Święta obchodzi się 25-26 grudnia, Wigilia zaś jest dniem poprzedzającym (symboliczne) Boże Narodzenie.  

Czegóż zatem życzyć Polakom, Czytelnikom - obserwatorom życia politycznego, tym co zmagają się na co dzień ze związaniem końca z końcem, dla których przetrwanie zimy jest największym wyzwaniem? Przede wszystkim nadziei, że nastaną czasy lepsze, a rządzący naszym państwem otworzą swoje serca na potrzebujących. I nie chodzi tu już o słynne rozdawnictwo czy dopłaty do przysłowiowego węgla, jak również umiar w nagradzaniu siebie, posłów czy ludzi na świeczniku. Chodzi o zwykłą uczciwość i zaniechanie ustawicznych ataków na lewej i prawej stronie politycznej. Przykład zawsze idzie z góry, ale jeśli nie widzi się winy nawet komendanta głównego policji, a niektórzy sędziowie już zakładają, że osądzą "winnych" – tych po prawej stronie – to znak, iż państwo drąży złośliwy rak trudny do wyleczenia.

Dziś Polska jest podzielona, jak plemiona słowiańskie, ale nawet b. premier Tusk  nie jest dziś mężem stanu mogącym tego dokonać. Można nawet zadać pytanie czy jest ktoś taki? Pytanie retoryczne, na które odpowiedzą Polacy już w roku przyszłym.

Zasiadając do wigilijnego stołu porzućmy animozje, podziały polityczne, błędy natury, nie dajmy się zwariować jak w kultowej piosence Ryszarda Rynkowskiego „Wypijmy za błędy”:

Czego może chcieć od życia taki gość jak ja
Nikt już z tego co ktoś znił nie wymyśli szkła
Może w niebie zrobią błąd i w natłoku spraw
To co szło do innych stron raz przypadnie nam

Czy to możliwe? Tak, wszystko zależy od nas...

 

redakcja autoflesz.com
Krzysztof Golec, Bolesław Kozłowski, Agnieszka, Łukasz Biskup

 

Publish modules to the "offcanvas" position.