Prezydent Ukrainy w Polsce – „Dziękuję Polakom za wielkie wsparcie”

Warszawa, 5 kwietnia, br. - Prezydent Ukrainy w Polsce. Wołodymyr Zełenski wraz z żoną Oleną przybył do Polski - w środę - na zaproszenie prezydenta Dudy. To, że Polska była jednym z pierwszych krajów, takiej oficjalnej wizyty, zwłaszcza w czasie trwającej wojny w Ukrainie było symbolem czasu, do którego dziennikarze już próbują układać swojej teorie.

 fot. KPRP/ Jakub Szymczuk 

Dostojni goście zostali przywitani w Pałacu Prezydenckim przez Andrzeja Dudę  i pierwszą damę Agatę Kornhauser-Duda. Tu prezydent Zełenski został odznaczony orderem Orla Białego. Order Orla Białego to najwyższe i jednocześnie najstarsze odznaczenie Rzeczypospolitej Polskiej. Kolejny punktem wizyty prezydenta Ukrainy były rozmowy obu delegacji z udziałem głów obu państw.

„,Moja wizyta w Polsce to gest wdzięczności, robicie wszystko co możliwe dla Ukrainy, wzmacniacie nas na polu walki. Dziękuję za wsparcie naszego członkostwa w Unii Europejskiej” – powiedział Wołodymir Zełenski

Prezydent Ukrainy spotkał się także z premierem Morawieckim, a później pojechał na Polsko-Ukraińskie Forum Gospodarcze w Arkadach Kubickiego. Wspólne wystąpienie obu prezydentów miało miejsce na dziedzińcu Zamku Królewskiego w Warszawie. Tu prezydent Duda wygłosił chyba najlepsze swoje przemówienie w całej kadencji; doskonale napisane, wyważone i perfekcyjnie wygłoszone.

„Słowa o pojednaniu, przyjaźni oraz wsparciu dla Ukrainy wybrzmiały mocno, konkretnie, a zarazem bez zbędnego patosu. W sferze symbolicznej wizyta była sukcesem” – czytamy w kilku opracowaniach polskich dziennikarzy

Czego zabrakło? Po raz kolejny brak jednoznacznych przeprosin ze strony ukraińskiej za Rzeź Wołyńską.

„Polska, biorąc pod uwagę poparcie, którego udziela Ukrainie, miała i ma prawo oczekiwać od Kijowa znacznie więcej, niż otrzymuje w tym zakresie. Nieprawdą przy tym jest – jak twierdzi wielu – refleksja, że nie jest to dobry czas na rozmowę o Wołyniu” - pisze Witold Jurasz, onet.pl

Być może nastąpi taki moment, taki czas, gdzie strony polska i ukraińska dokonają wreszcie takiego rozliczenia, jak to miało miejsce w Wieluniu (1 września 2019 roku), gdzie  prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier prosił  Polaków o wybaczenie. Warto też przypomnieć inny historyczny moment i  gest kanclerza Republiki Federalnej Niemiec Willy’ego Brandta pod pomnikiem Bohaterów Getta podczas wizyty w Warszawie 7 grudnia 1970.  

Opozycja zarzuca też Zełenskiemu, iż Polska wcale nie jest pierwszym krajem, w którym złożył oficjalna wizytę. Przypomnijmy, był  w Paryżu, w Waszyngtonie, do Polski wpadł „po drodze”. Ważne, że do takiej wizyty wreszcie doszło, choć wstępne wnioski nie są tak optymistyczne, jak zakładała strona polska.  

Tu między innymi chodzi o odbudowę Ukrainy, gdzie polskie firmy ostrzą sobie zęby na wielki biznes. Ale my to znamy, podobnie było w Iraku, przelewaliśmy tam polską krew, w zamian nie dostaliśmy nic. W Ukrainie zaś swój wielki falstart miał znany polski b.minister od budowy dróg.

Prawda jest też taka*, że Ukrainę musimy wspierać, a za przyjęcie ponad 4,5 mln Ukraińców nie dostaliśmy nawet eurocenta z Unii Europejskiej. Nasza polityka zagraniczna jest nadal słaba i ciągle krytykowana przez opozycję. Czy słusznie?

*/Jak mawiał ks. prof. Tischner mamy trzy rodzaje prawdy: prawda, tyż prawda i g...prawda. Leonardo da Vinci z kolei mówił, że "prawda jest córką czasu"...

Prezydent Andrzej Duda staje się rozpoznawalnym politykiem, szkoda że to wojna w Ukrainie napisała taki scenariusz. Ale podobnie było z prezydentem USA Joe Bidenem – kompromitacja w Afganistanie na początku prezydentury nie wskazywała nic dobrego, ponadto Biden mówił wprost, że nasz prezydent będzie długo oczekiwała na oficjalne zaproszenie do Białego Domu. Dziś jesteśmy jednym z najważniejszych graczy i wypróbowanych sojuszników Ameryki. Czy Ukraińcy to samo mówią o Polsce i Polakach? Jest jeszcze jedna ciekawa kwestia dot. głosowania Ukraińców w Polsce; kwestię tę rozstrzyga art. 10 kodeksu wyborczego (trzeba mieć obywatelstw polskie, a nie tylko pesel).

Polska i Ukraina
Relacje polsko-ukraińskie są dzisiaj bardzo dobre, większość kontaktów odbywa się w ramach codziennych, roboczych rozmów (w tym rozmów telefonicznych prezydenta RP i premiera Morawieckiego). Ukraina prosi o sprzęt nowej generacji i dostaje go między innymi z Polski, USA, Kanady, Wielkiej Brytanii, a także z Francji i Niemiec. Wszystko też wskazuje na to, że tej wojny Rosja i Władimir Putin już nie wygra, ba on ją  już przegrał, zarówno moralnie, politycznie, jak i militarnie.

Bohater Ukrainy, mąż stanu Wołodymyr Zełenski odrzuca  warunki zawarcie pokoju proponowane przez prezydenta Macrona, jak również prezydenta Turcji Erdogana. Rozgrywa to perfekcyjnie, a warunkiem niezbędnym do podjęcia rozmów pokojowych jest wycofanie wszystkich wojsk brutalnego okupanta. Rosja i Putin powinna zapłacić za swoje zbrodnie w Ukrainie, reparacje wojenne są tylko jednym z elementów tej układanki; to z pewnością było przedmiotem rozmów obu prezydentów, choć nie ujrzało światła dziennego.
Co z Krymem? Ten temat jest nadal węzłem gordyjskim i trzeba to zrobić tak, jak to zrobił Aleksander Wielki, dobył miecza i – po prostu – go przeciął.  

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.