Coraz głośniej robi się wokół hiszpańskiego producenta samochodów. Volkswagen, właściciel Seata, nie ma dobrych wiadomości dla fanów marki. Polski oddział Seata wydał oświadczenie...
fot. Seat
Na początku września 2023 roku Thomas Schäfer, szef Grupy Volkswagena, zapowiedział na targach IAA Mobility 2023, że dla hiszpańskiej marki planowana jest „inna rola” w koncernie. To już zaniepokoiło dziennikarzy i miłośników marki. Jaka to rola? Konkretów brak...
Choć, jak powiedzieliśmy, trudno o konkrety, Seat jeszcze nie zniknie z rynku, ale to wyżej notowana i dynamiczna Cupra ma przyciągać fanów.
Jednak najbliższe plany Seata to kierunek elektromobilności, w tym wprowadzenie na rynek kilku hybrydowych modeli: Ibizy, Leona i Arony. Podobną drogą ma podążać Cupra: elektryczne modele Rebel i Tavascan oraz hybryda plug-in Terramar.
Ale na IAA Mobility 2023 Thomas Schäfer powiedział jeszcze: „Przyszłością Seata jest Cupra. Najpóźniej do 2030 roku Cupra zastąpi markę Seat”. Czy tak będzie?
Historia Seata (Sociedad Española de Automóviles de Turismo) - hiszpańska spółka samochodów turystycznych sięga 1950 roku. Do powstania marki mocno zaangażował się włoski Fiat. Pierwszym modelem produkowanym w stolicy Hiszpanii Barcelonie był licencyjny Fiat 1400. W 1980 roku 7 proc. udziałów należących do Fiata wykupił od Włochów Narodowy Instytut Przemysłu Hiszpanii, co w praktyce oznaczało nacjonalizację producenta.
Hiszpanie nie byli jednak w stanie samodzielnie opracować nowego pojazdu i już w 1982 roku podjęto negocjacje dotyczące długofalowej współpracy z Volkswagenem. Ostatecznie, w 1986 roku, koncern Volkswagen AG zakupił pakiet kontrolny 51 proc. udziałów w Seacie. Przypomnijmy, że my też mogliśmy podjąć współpracę z niemieckim koncernem, ale ówczesne władze wybrały Fiata.
Gdy w 1991 roku - na rynek wszedł pierwszy Seat bazujący na płycie podłogowej Volkswagena - model Toledo wykorzystujący podzespoły Golfa II generacji - Niemcy posiadali już 99,9 proc. akcji Seata. W Europie popularność Seatowi przyniosły głównie - bazująca na Volkswagenie Polo - II generacja Ibizy i II generacja Toledo (bazujący na platformie Golfa IV). U schyłki lat dwutysięcznych, gdy do roli przystępnej cenowo marki popularnej urosła Skoda, pojawiły się jednak coraz większe problemy ze znalezieniem dla Seata rynkowej niszy. Teoretycznie pojazdy reklamowane były - nawiązującym do sportu - hasłem "niemiecka precyzja, hiszpański temperament", ale lokomotywy sprzedaży - Ibiza i Toledo - coraz słabiej wpisywały się w ten obraz.
Polski oddział Seata wydał oświadczenie:
"W mediach polskich i zagranicznych pojawiły się nieprawdziwe doniesienia, jakoby Grupa Volkswagen ogłosiła zaprzestanie produkcji samochodów pod marką SEAT. Źródłem nieporozumienia była interpretacja i wyciągnięcie z szerszego kontekstu słów Thomasa Schäfera, dyrektora generalnego Volkswagena, który w rozmowie z redakcją Autocar podczas targów IAA Mobility 2023 powiedział między innymi, że dla marki z Martorell planowana jest "inna rola".
Prawdą jest, że Grupa Volkswagen pracuje nad elektryfikacją marki SEAT i wskazuje na jej dalszy rozwój. Wśród nich są także rozwiązania oferujące nowe formy mobilności, jak oferty subskrypcyjne i abonamentowe, czy rozwiązania mikromobilne, w tym SEAT MÓ.
Marka SEAT może w tym roku pochwalić się wzrostem sprzedaży samochodów o 18 proc., dostarczając do klientów 199 tys. pojazdów. SEAT obecnie posiada wysoki bank zamówień, a w ofercie ma najlepszą gamę produktów w swojej historii. W planach producenta jest wprowadzenie na rynek nowych wersji hybrydowych modeli Ibiza, Arona i Leon".
redakcja autoflesz.com