Zakup nowych Dreamlinerów odtrąbiono niemal we wszystkich mediach. Miały pomóc PLL LOT w rozwiązaniu poważnych problemów finansowych i logistycznych. Sceptycy mówili jednak, że to wcale nie taki dobry interes, jak wydawało się byłemu już prezesowi, jednego z największych przewoźników w Europie.
fot. atoflesz.com
Eksperci lotnictwa, przynajmniej niektórzy, mówili o nietrafionym zakupie. Dreamlinery, to wcale nie taka nowoczesna konstrukcja, a przede wszystkim obarczona chorobami wieku dziecięcego. Kto mógł przypuszczać, że kosztem polskiego przewoźnika Boening robi sobie piękny lans. Tu można przywołać kolejny przetarg na zakup samolotu wielozadaniowego dla polskiej armii. Wybrano F-16, w zamian za obiecany (ale niedotrzymany) offset, choć były znacznie lepsze, świeższe i tańsze w utrzymaniu konstrukcje np. Mirage czy Gripen.
Spytacie dlaczego? Jeszcze podczas lotów szkolno-treningowych do Bydgoszczy, pierwszy z zakupionych u Boeninga samolotów nie mógł wystartować. Nit wtedy nie chciał potwierdzić, ani zaprzeczyć - dlaczego.
Dziś pojawiły się czarne scenariusze. LOT, pomimo nietrafionego zakupu, złego zarządzania, pomocy resortu skarbu na sumę 400 mln zł, a nawet utajnionej próby sprzedaży w Turcji, nadal sobie nie razi.
Okazuje się, że Dreamlinery mają poważną wadę fabryczną, którą trzeba usunąć, aby mieć 100 proc. pewność co do ich bezpieczeństwa.
- Samoloty Boeing 787 Dreamliner nie będą mogły ponownie wystartować, dopóki władze nie będą "na 1000 proc. pewne", że są one bezpieczne - oświadczył Raymond LaHood, amerykański minister transportu
Unia Europejska i władze lotnicze w USA postanowiły wstrzymać loty wszystkich Boeingów 787 z powodu podejrzenia o wadę fabryczną. Oznacza to, że do odwołania uziemiono ponad połowę dostarczonych statków powietrznych, w tym dwa polskie. Jedna z nich została zatrzymana w Chicago, już po pierwszym locie za Atlantyk.
Będziemy śledzić rozwój wydarzeń, bo LOT miał otrzymać w sumie osiem maszyn. Gwarancja wprawdzie jest, ale koszty spowodowane uziemieniem maszyn są bezcenne.
Źródło: Boening, Bloomberg
