Nissan ma problemy i rozważa fuzję z Hondą

Nissan przeżywa problemy ze zbytem swoich aut i szuka rozwiązań. Jednym z nich ma być fuzja z Hondą. Rozmową gigantów przyglądają się szefowie Mitsubishi.

 

Giganci z Japonii już w marcu ogłosili, że będą współpracować w zakresie aut elektrycznych, nieco później także w dziale najnowszych akumulator do elektryków. Pojawił się jednak problem z samochodami elektrycznymi – nikt ich nie chce, a producenci z Chin przepuścili atak na europejskie rynki.

Honda i Nissan mają bogate doświadczenie z samochodami elektrycznymi i hybrydami typu plug-in. Niestety, Chiny produkują taniej, do tego z coraz lepszą jakością.  Nissan dodatkowo mocno stracił po ucieczce tropionego za przestępstwa podatkowe Carlosa Ghosna, który był CEO Nissana i Renault.

Jakby tego było mało Nissan  planuje zwolnić 9000 pracowników, a ewentualna fuzja ma przynieść znaczące korzyści dla obu graczy. Honda z kolei jest światowym liderem w produkcji motocykli, ale w dziele samochodów osobowych ma stosunkowo mało nowości. W Polsce wielu dilerów woli sprzedawać Hyundaia, który niemal corocznie wprowadza jakieś nowości lub aktualizacje.

Przypomnijmy, iż w 2023 roku Nissan zgodził się na zmianę układu sił w sojuszu z Renaultem, który trwał od 1999 roku. Silniki Renault znajdują się dość często pod maską Nissana, co nie zawsze wpływa na bezawaryjność japońskiej marki.

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.