„Kuriozalna sytuacja” dla min. Elżbiety Bieńkowskiej – UE zamroziła 3,5 mld złotych na polskie drogi

Kolejne fatum nad rządem premiera Tuska. Wiadomość prosto z Brukseli wybuchła jak grom z jasnego nieba. Komisja Europejska, praktycznie bez uprzedzenia,  przerwała wypłaty na projekty drogowe zarządzane przez GDDKiA w ramach programów Infrastruktura i Środowisko oraz Rozwój Polski Wschodniej.

fot. autoflesz.com

Dziennikarze zajmujący się gospodarką wskazują, że jednak nie była to decyzja mocno zaskakująca. Aczkolwiek tak to odbierają odpowiedzialni ministrowie. Min. Elżbieta Bieńkowska jest zaskoczona całą ta sytuacją, twierdzi że nie ma sobie nic do zarzucenia, co więcej, według niej  Komisja Europejska nie ma prawa zamrozić krajom członkowskim dofinansowania.

Problem jest wartki jak budowo polskich autostrad, szczególnie A4 na odcinku Radymno-Korczowa czy drogi krajowej nr 8 na odcinku Piotrków Trybunalski-Rawa Mazowiecka.  Do Euro 2012 budowa biegła jak nurt w Wiśle, dziś próbuje się zawracać bieg rzeki kijem. Tak wynika z przekazu pani minister. Jednak informacja o cofnięciu dotacji została podana już 21 grudnia ubiegłego roku. Zatem dlaczego dopiero teraz nagłośniono tę sprawę? Czyżby znów chciano zamieść problem pod dywan.

Ironicznie o całej sprawie wyraził się min. Nowak, twierdząc, że zamrożenie 3,5 mld zł to „drobna sprawa”. Czyżby panie ministrze? To pan przecież, razem z min. Rostowskim gra o 1,5 mld zł za mandaty z fotoradarów. W tym przypadku nie jest to drobna sprawa tylko "podniesienie bezpieczeństwa". Hipokryzja, ironia a może mijanie się z prawdą...

Na szczęście pani minister jest pragmatykiem, ale  już zdążyła udzielić kilku wywiadów. Mówiąc w skrócie, ani ona, ani min. Nowak, ani nikt z rządu nie ma sobie nic do zarzucenia. Problem jednak jest, bo wstrzymana zostaje dotacja na co najmniej 3,5 mld złotych.

Bruksela, jako powód podała niewyjaśnioną sytuację w przetargach na drogi i autostrady. Chodzi o tzw. zmowę cenową i próbę utworzenia kartelu. Zarzuty prokuratorskie ma już 11 osób, a sprawa jest rozwojowa.

Shell- Decyzja  o zamrożeniu dotacji została podjęta w następstwie informacji o trwającym dochodzeniu dotyczącym trzech współfinansowanych projektów, w ramach programu operacyjnego Infrastruktura i Środowisko - podała Komisja Europejska w przesłanej mediom informacji

Ministerstwa zarządzane przez min. Bieńkowską i min. Nowaka mają czas na wyjaśnienie tej kuriozalnej sprawy, praktycznie do marca br.  Aczkolwiek należy postawić pytanie, co zrobiono w okresie co najmniej dwóch lat, gdyż afera wybuchła już w 2009 roku. Pani minister broni się, ze nie było żadnych sygnałów i niepokojących treści od urzędników z Brukseli. Z kolei min. Nowak dopiero okrzepł na ministerialnym fotelu i pewnie miał ważniejsze sprawy na głowie.

Przypomnijmy, że w Brukseli wkrótce rozpocznie się kolejna batalia o strategiczne fundusze na najbliższe lata 2014-2020. Wszystko wskazuje na to, że nie dostaniemy obiecanych 400 mld złotych, ale chcielibyśmy się mylić.

 

Źródło: Wiadomości TVP

Publish modules to the "offcanvas" position.