Papież Franciszek nie żyje - zmarł w Poniedziałek Wielkanocny!

Papież Franciszek nie żyje, miał 88 lat. Jego śmierć przekazano do mediów dopiero w kilkanaście godzin po zgonie. Oficjalnie, Ojciec Święty zmarł w Poniedziałek Wielkanocny, wczesnym rankiem. 12 lat pontyfikatu papieża Franciszka odmieniło katolicyzm na dobre i były to zmiany rewolucyjne, a nie kosmetyczne.  Już szeroko komentowana przez dziennikarzy i watykanistów śmierć (podobno)  nie miała związku z niedawną hospitalizacją.

fot. Fabrizio Maffei

Wstępna diagnoza podana przez lekarzy to udar mózgu. Co ciekawe papież nie zostanie pochowany w bazylice św. Piotra na Watykanie, tylko w bazylice Santa Maria Maggiore w Rzymie. Świątynia ta miała dla Franciszka głębokie, osobiste znaczenie. Jeszcze przed pobytem w szpitalu papież był w tym znanym kościele i dokładnie zapoznał się z ceremonią (i miejscem pochówku)pochówku. 

Jak jest oceniany pontyfikat papieża Franciszka?
Można powiedzieć, że w przeważającej ocenie – to pontyfikat otwarcia, a nawet rewolucji w Kościele. Nie lubił luksusu, nie mieszkał w apartamentach watykańskich, nie chciał przyjmować drogich samochodów w podarunku, postawił się kardynałom broniących pedofilów.  Niestety, pomimo zaproszeń nie pojechał na Ukrainę, co więcej zabiegał o spotkanie z patriarchą Cyrylem, był skłonny nawet przyjąć zaproszenie od samego Władimira Putina. Nigdy nie powiedział wyraźnie o agresji Rosji na Ukrainę.

Papież Franciszek nie ugiął się przed biskupami w sprawie faworyzowanego przez JPII kardynała Theodere’a McCarricka. Franciszek nie tylko go osądził, powołując specjalną komisję, która opublikowała druzgocący raport, ale również pozbawił grzesznika godności kardynalskiej; wyrzucił go ze stanu kapłańskiego! Nikt wcześniej nie odważył się na ten ruch.

Kolejny przykład księdza Fernanda Karadimy z Chile, seryjnego pedofila, chronionego przez biskupów. Papież Franciszek najpierw próbował zaprzeczać, ale po raporcie sporządzonym przez swego wysłannika Charlesa Sciclunę przyznał się do błędu. Tego również wcześniej nie było, gdyż do tej pory panowało przekonanie, iż papież jest nieomylny. Trzeba też przypomnieć bp Jana Tyrawę, odwołanego przez papieża po zakończenia postępowania dotyczącego zaniedbań w prowadzeniu spraw o nadużycia seksualne duchownych. Biskup bydgoski sam zrezygnował z pełnienia swojej funkcji w diecezji bydgoskiej.

W sprawach drażliwych osób LGBT+ papież mówił: "Kimże ja jestem, żeby ich osądzać?". Miał pójść dalej, ale śmierć nie pozwoliła Ojcu Św. na dokonanie kolejnej rewolucji w Kościele.

W Polsce przeprowadzono sondaż (SW Research) dla onet.pl  – pytanie brzmiało: "Jak oceniają pontyfikat papieża Franciszka"? Przeważają odpowiedzi pozytywne (51,5 proc.). Zdecydowanie pozytywną ocenę wystawiło Franciszkowi 14,4 proc. badanych, raczej pozytywnie oceniło go 37,1 proc. ankietowanych.

Kiedy konklawe?
Konklawe zwoływane jest po 15 dniach od śmierci lub rezygnacji papieża. To, co ważne, rozpoczyna się od ogłoszenia sede vacante, czyli informacji o "stanie nieobsadzenia Stolicy Apostolskiej". Kardynałowie elektorzy zbierają się w Rzymie, a po przygotowaniach udają się do Kaplicy Sykstyńskiej. W atmosferze modlitwy i tajemnicy, za zamkniętymi drzwiami, odbywają się głosowania mające na celu wybór nowego papieża.

Obecnie czterech polskich kardynałów ma prawo do udziału w konklawe: 

  • kard. Kazimierz Nycz - metropolita warszawski, uczestnik poprzednich konklawe;
  • kard. Konrad Krajewski - jałmużnik papieski, mieszka i urzęduje w Rzymie;
  • kard. Grzegorz Ryś - metropolita łódzki, mianowany kardynałem w 2023 r.;
  • kard. Stanisław Ryłko - archiprezbiter bazyliki Matki Boskiej Większej w Rzymie.

W Kolegium Kardynalskim jest także kard. Stanisław Dziwisz, jednak ukończył już 80 lat nie ma prawa do udziału w głosowaniu.

redakcja autoflesz.com

Z ostatniej chwili: Po otrzymaniu informacji o śmierci papieża,  amerykański przywódca nakazał opuszczenie flag państwowych do połowy masztu, aby uhonorować zmarłego Ojca Świętego. Prezydent Stanów Zjednoczonych - wraz z małżonką -  będzie obecny na pogrzebie papieża.

Jak przekazały służby Watykanu  Watykan, pogrzeb biskupa Rzymu odbędzie się 26 kwietnia. Andrzej Duda ogłosił więc na sobotę żałobę narodową. Będzie ona czasem na refleksję i zadumę.

Decyzja prezydenta ma być wyrazem hołdu dla zmarłego papieża. W Polsce, podobnie jak w innych krajach, żałoba narodowa ma charakter symboliczny i nie wiąże się z obowiązkiem odwoływania imprez, choć wiele z nich jest dostosowywanych do okoliczności. Nie wszystkim spodobał się ten pomysł.

Pontyfikat Ojca Świętego według Salvatore Cernuzio z Vatican News:

  • To pierwszy papież z zakonu jezuitów pochodzący z Ameryki Łacińskiej (Argentyna), wybrany w okresie, gdy poprzedni papież Benedykt XVI abdykował i wciąż żył;
  •  Pierwszy papież, który powołał Radę Kardynałów do rządzenia Kościołem. Był wreszcie pierwszym papieżem, gdy na świecie toczyły się wielki i małe wojny, w okresie napaści Rosji na Ukrainę i w okresie wojny między Izraelem a Hezbollahem. Niestety, nie powiedział jasno, kto jest agresorem w niepotrzebnej, brutalnej  wojnie w Ukrainie;
  • Papież odbył 47 pielgrzymek, między innymi do Iraku (Ziemia Abrahama), gdzie JPII nie dotarł. We wrześniu 2024 roku odbył najdłuższą podróż swojego pontyfikatu (Indonezja, Papua-Nowa gwinea, Timor Wschodni i Singapur). W 2015 roku odbył podróż na Kubę i do Stanów Zjednoczonych. Wtedy  prezydent Obama publicznie podziękował za to papieżowi;
  • Dziennikarze zarzucają papieżowi nieduży wkład teologiczny. Czyżby? To tak, jakby oceniać dokonania Nikola Tesli przez pryzmat ucznia szkoły podstawowej. Papież napisał bowiem cztery encykliki (Lumen Fidei, opracowana wspólnie z Benedyktem XVI,  Laudato si, Fratelli TuttoDilexit Nos. Były też adhortacje apostolskie, adhortacje posynodalne. Ważne były też  dokumenty typu  Motu Proprio (reforma struktur Kurii Rzymskiej, w tym modyfikacja Prawa Kanonicznego). Dzięki Vos estis Lux mundi papież ustanowił nowe procedury zgłaszania molestowania nieletnich, wprowadził koncepcję odpowiedzialności (accountability). Oznaczało to początek procesu bezkarności biskupów, przełożonych, księży, sióstr zakonnych;
  • W sprawie watykańskich finansów, rzeczywiście papież nie zrobił wiele, to był słaby punkt jego pontyfikatu. Przypomnijmy tylko, że w sprawie Banku Watykańskiego na światło dzienne wypłynęło - co najmniej - kilka skandali. Pewną ich część pokazano w kultowym "Ojcu Chrzestnym II"; 
  • W sprawach kobiet Franciszek poszedł znacznie do przodu, ustawiał kobiety  - ramię w ramię - z kardynałami i biskupami przy stole ostatniego Synodu o Synodalnosci. Kobietom dał prawo do głosowania;
  • Papież poruszył wreszcie tym skamieniałym tworem biskupów i arcybiskupów  i dał szansę rozwiedzionym,  ponownie żonatym, a także zrobił krok ws. przyjmowanie osób LGBTQ+. W jego ocenie Kościół jest miejscem dla wszystkich; nie tylko dla wybranych i bogatych;
  • Pamięć o ubogich i ustanowienie w  2017 roku dnia, który jest im poświęcony. Papież spotyka się w tym dniu z ubogimi w  Auli Pawła VI.
  • Franciszek podejmował też próby wykraczające ponad przyjęte obyczaje, w pierwszym dniu wojny w Ukrainie pojechał do ambasadora Rosji przy Stolicy Apostolskiej Aleksandra Awdiejewa. Bezskutecznie!*
  •     */ Byłem pierwszym papieżem, który postąpił w ten sposób. Ponieważ nadal dokuczało mi kolano, do ambasadora Awdiejewa wyra­zić zaniepokojenie szedłem, kulejąc. Błagałem o przerwanie bombardowań, wezwałem do dialogu, zaproponowałem me­diację Watykanu. Powiedziałem, że jestem gotów natychmiast udać się do Moskwy, jeśli tylko Putin, z którym spotkałem się już trzykrotnie podczas mojego pontyfikatu, uchyli choćby okienko dla negocjacji.
    Ambasador wysłuchał mnie z uwagą. Minister spraw zagranicznych Ławrow uprzejmie napisał mi później, że nie jest to odpowiedni moment. /Źródło: "Papież Franciszek", Carlo Musso/
  • Pomimo niezbyt wyraźnej (stonowanej) oceny wojny w Ukrainie, bez podania agresora,  papież przyjął dwukrotnie prezydenta Zełenskiego. Druga, ostatnia audiencja odbyła się w październiku 2024 roku. Papież  wyra­ził ból i współczucie, a także  bliskość z  narodem ukraińskim. Z Władimirem Putinem  nie spotkał się wcale!

Na podstawie: Salvatore Cernuzio z "Vatican News"

Publish modules to the "offcanvas" position.