Czwarty producent samochodów na świecie, po znacznym spadku sprzedaży swoich modeli (w tym elektrycznych) ponownie stawia na silniki Diesla. Dziennikarze agencji Reutersa potwierdzili, iż Stellantis od końca 2025 roku ponownie wprowadza wersje wysokoprężne - w co najmniej - siedmiu modelach (od Peugeota 308 po Opla Astrę).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
"Zdecydowaliśmy się zachować silniki Diesla w naszej ofercie i w niektórych przypadkach poszerzyć gamę układów napędowych. W Stellantis chcemy generować wzrost, dlatego koncentrujemy się na zapotrzebowaniu klientów" - poinformował Antonio Filosa, nowy CEO koncernu, po zapytaniach dziennikarzy agencji Reutersa.
Jednostka Diesel wraca do Opla Astry, Opla Combo, siedmiomiejscowego Peugeota Riftera, Citroena Berlingo oraz hatchbacka DS 4. W dalszym ciągu koncern utrzymuje też produkcję DS-a 7. Co więcej, w portfolio Alfy Romeo nadal dostępne będą silniki Diesla w modelach Tonale, Stelvio i Giulia. Jak twierdzą szefowie koncernu Stellantis, odsyłanie silników Diesla do muzeum było błędem. To klienci decydują, jakie modele i silniki powinny być nadal produkowane. Diesel wcale nie jest zły, tylko drastyczne normy Euro wymyślone przez urzędników w Brukseli podcięły gałąź ekologii.
Stellantis powraca do silników Diesla
Wszystkiemu winne są pieniądze. Spadła sprzedaż w ubiegłym roku, koncern zanotował spadek o 3,9 proc. a zapowiedź produkcji do 2030 roku niemal wyłącznie elektryków nie miała szans na potwierdzenie sprzedaży... do tego z zyskiem.
Po drugie, jednostki Diesla są tańsze w produkcji od samochodów elektrycznych, nie potrzebują też coraz droższych pierwiastków ziem rzadkich. Nie do pogardzenia jest też duży zasięg na jednym tankowaniu (np. BMW E83 3.0sd 286 KM z legendarnym silnikiem wszechczasów Twin Turbo M57D30TU2 przejedzie na pełnym zbiorniku zimą 1100-1200 km!)* i b. dobra dynamika (doskonały moment obrotowy) przy niskim zużyciu ON. To przekonuje nadal właścicieli diesli, nawet tych, co kupują modele z drugiej ręki.
*/ Jazda autostradowa podczas siarczystych mrozów (-12/-14 st. C) BMW E83sd 286 KM przy prędkości 120-140 km/h 7,2 -7,5 l/100 km, w górach (Kotlina Jeleniogórska) 8,2-8,5 l/100 km
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ najlepszy silnik Diesla BMW, pancerny, 6-cylindrowy 3.0 286 KM Twin-Tubo, cztery razy zdobywał tytuł "Najlepszego silnika Diesla" wszech czasów...
Po trzecie, bossowie koncernu wreszcie zrozumieli, że konkurencja tanich elektryków z Chin jest nie do zatrzymania, a nowoczesne diesle produkowane w Europie nie mają konkurencji (nawet w Chinach) i mogą też spełnić ortodoksyjne normy Euro 7 (np. Mazda czy BMW).
Można jeszcze wymienić kolejny argument, choćby w wadze ciężkiej tj. samochody ciężarowe, autobusy czy sprzęt wojskowy. Nadal są nie do zastąpienia i nie powodują déjà vu u prezesów MZK, prezydentów miast ( decydentów marzących tylko o elektromobilności), szczególnie w okresie zimowym. Elektryki zimą, niestety... to porażka!
Jest wiele argumentów, o których wiele razy pisaliśmy, nobilitujące nowe i najnowsze diesle, które przed aferą wszech czasów "Diesel Gate" były hołubione, wybierane, zachwalane. Później dziennikarze, zwłaszcza znanego telewizyjnego medium widzieli je w... muzeum, a inni powtarzali tę układankę jak mantrę.
Elektryki nie będą panaceum na "Złotego Graala" motoryzacji, bo mają wiele wad, a polityczne zawiłości i dominacja Chin w dystrybucji pierwiastków ziem rzadkich (do produkcji silników elektrycznych czy akumulatorów nowego typu) zmusza producentów do zmiany długofalowych planów produkcji. Są też koncerny, jak Toyota, BMW czy właśnie Stellantis, którzy mają zrównoważony charakter produkcji (hybrydy, silniki iskrowe, w tym diesle i elektryki), albo rewidują swoje portfolio produkcji.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ elektryczna Toyota Proace EV, zasięg zimą - niestety - 160-180 km
Warto też wziąć pod uwagę doświadczenia z wojny w Ukrainie, gdy rosyjski agresor bezwzględnie atakował punkty krytyczne infrastruktury Kijowa (elektrownie, ciepłownie, siłownie energetyczne, bloki mieszkalne), podczas gdy wysłannicy prezydenta Trumpa rozmawiali o... POKOJU.
redakcja autoflesz.com
Źródło: Bloomberg, Reuters