Dziś kończy się Wielka Majówka. Ale, to także wielki dla Polski dzień - dziś obchodzimy jeden z najważniejszych aktów rządowych Rzeczypospolitej. 235 lat temu uchwalono bardzo ważną ustawę, która do historii Polski przeszła pod nazwą Konstytucji 3 Maja.

Była to pierwsza europejska konstytucja, a druga na świecie po amerykańskiej. Droga do jej uchwalenia była skomplikowana, pełna zwrotów akcji, wielkich emocji, gry interesów.
Konstytucja była też ostatnim aktem jeszcze niepodległej Rzeczypospolitej, której celem było ratowanie upadającego państwa. Faktycznie obowiązywała kilkanaście miesięcy, ale nie uchroniła Polski przed zniknięciem z mapy świata.
Wspomnieliśmy, iż Konstytucja 3 Maja przetrwała zaledwie kilkanaście miesięcy, a Sejm Wielki obradował jeszcze przez rok, próbując zreformować ustrój Rzeczpospolitej. Co więcej, 3 maja 1792 roku Stanisław August Poniatowski wmurował kamień węgielny pod budowę Świątyni Opatrzności Bożej, mającej być wotum za uchwalenie Konstytucji, ale podczas uroczystości rozszalała się wichura – mogło to oznaczać jedno – złą wróżbę.
Na kresach Rzeczypospolitej w miasteczku Targowica pod patronatem Katarzyny II zawiązała się konfederacja, której celem było obalenie nowego kształtu państwa.
- Wkrótce „obrońcy starego porządku” przejęli władzę i zlikwidowali większość ustaw Sejmu Wielkiego. Sam król także do nich przystąpił. Był to moment rozpoczynający ostateczny upadek Rzeczpospolitej – pisał Rafał Karpiński, nikidw.edu
redakcja autoflesz.com