General Motors pracuje nad technologią elektrycznych pojazdów od chwili, gdy Doda była jeszcze oseskiem. Teraz bryluje na kalifornijskich autostradach Chevrolet Volt. Ale konstruktorzy i inżynierowie GM chcą pójść dalej.
fot. Carscoop
Głównym teatrem działań konstruktorów, szczególnie tych od baterii akumulatorów, są ogniwa nowej generacji. Chodzi głównie o to, aby zasięg zwiększyć do 200 mil (322 km). Dokonała już tego wyczynu amerykańska Tesla, ale GM nie odpuszcza samochodom elektrycznym – chce iść dalej.
- Jeśli nie będzie przełomu w technologii akumulatorów lansowanie tej technologii nie ma sensu – powiedział Dan Akerson, CEO General Motors
Oświadczenie to podało podczas prezentacji na konferencji CERAWeek, gdzie Akerson wyjawił kilka szczegółów dotyczących projektowania aut elektrycznych o większym zasięgu.
Jego zdaniem 10 proc. spadku masy auta przekłada się na 6,5 proc. spadek zużycia paliwa. GM zabieg a to, aby wydatnie zmniejszyć masę obecnie produkowanych samochodów, nawet o 15 proc.
Źródło: Carscoop
