Cały świat obserwuje narastające napięcie na Półwyspie Koreańskim. Należy zauważyć, że firmy z Korei południowej są jednymi z najbardziej rozpoznawanych marek na świecie i w przypadku konfliktu zbrojnego to właśnie Południe straci najwięcej. Problem dotyczy producentów samochodów takich jak Hyundai, Kia, SsangYong, Daewoo oraz GM.

fot. GM
CEO General Motors , Dan Akerson , podczas wywiadu CNBC powiedział, że firma pracuje nad alternatywnym planem produkcji samochodów w Korei Południowej spowodowanej napięciem w regionie, zaognianym przez agresywną postawę Korei Północnej.
Akerson powiedział, że pracują nad planem, który zapewni pracownikom fabryk maksymalne bezpieczeństwo, ale jak zaznaczył, jest bardzo trudne jak również przeniesienie produkcji w inne miejsce.
- Wszystko, co się dzieje w Korei jest niezwykle ważne dla naszej globalnej produkcji … powiedział Akerson
GM obecnie posiada 5 fabryk na terenie Korei Południowej, w której produkują 1,3 mln samochodów rocznie, z czego 145 tys. pojazdów przeznaczonych jest na rynek lokalny. Dan Akerson zwrócił się z prośbą - zapytaniem do konsultantów spółki, co mogą zrobić w przypadku gdyby kryzys się nasilił, gdyż fabryki w Korei Południowej mają kluczowe znaczenie dla światowej produkcji GM.
Oprócz produkcji, operacje GM Korea podjęły inicjatywę w rozwijaniu Chevrolet Cruze i innych małych samochodów pod względem ekonomi zużycia paliwa poprawiając ofertę produktów spółki.
Obecnie pozycja samochodów grupy GM zwiększyła swój udział w amerykańskim rynku do 18 procent w pierwszym kwartale z 17,5 procent z zeszłego roku. Według Autodata Corp GM sprzedał 9,3 procent więcej samochodów osobowych i lekkich samochodów ciężarowych w ciągu pierwszych trzech miesięcy, uzyskując wzrost zysków o 6,4 procent. Wszystkie cztery marki GM odnotowały zysk sprzedaży w pierwszym kwartale br.
Opracował: Artur Kania
Źródło: Business Week, The Wall Street Journal, CNBC