Nowa Dacia Sandero została przyłapana w wersji mule. Dodajmy z niewybrednym gestem ręki testującego. Ale fotoreporterzy magazynu carscoop.com są przyzwyczajeni do takich scen. Czasami nawet dochodzi do utarczek w mocniejszym wymiarze.

fot. Carscoop
Nowa Dacia Sandero została przyłapana w wersji mule. Dodajmy z niewybrednym gestem ręki testującego. Ale fotoreporterzy magazynu carscoop.com są przyzwyczajeni do takich scen. Czasami nawet dochodzi do utarczek w mocniejszym wymiarze.
Czy takie zdjęcia mają w ogóle sens, zastanawiają się niektórzy. Dla paparazzi z całą pewnością, dla niektórych redakcji też. Pod taką kołderką i tak kryje się technika Renault. W niektórych krajach m.in. w Brazylii i Argentynie, Sandero jest oferowane z tabliczką znamionową sygnowaną przez Renault. Choć nowe Sandero zadebiutuje w przyszłym roku, możliwy jest debiut na Salonie w Paryżu, we wrześniu br.
Dobrze sprzedająca się obecna wersja powstała w 2007 roku (w polskich salonach 2008r.) na płycie podłogowej Logana. W zawieszeniu zastosowano kolumny McPhersona z przodu i belkę skrętną z tyłu. Z dużą dozą pewności Sandero to dla rumuńskiej Dacii powiew świeżości. Pod maską pracuje jeden czterech silników do wyboru - dwóch benzynowych (1.4 75 KM i 1.6 90 KM) i dwóch turbodiesli 1.5 dCi 75- lub 85 KM. W Polsce Sandero sprzedawane jest również z instalacją LPG.
Jako ciekawostkę dodajmy, iż w 2008 roku Dacia zmieniła swoje logo, w tym samym czasie już promowano wersje Sandero. Jak widać... udanie!
Źródło: Carscoop
{nice1}
