Trzeci producent samochodów na świecie ostatnie notuje wpadki. Po fuszerce skrzyń biegów w Chinach, mniejszym niż zakładano zysku operacyjnym - teraz ma problem jeszcze większego kalibru. Grupa Volkswagena potwierdziła dziś, że wycofuje około 91 tys. samochodów z Japonii. Powód - potencjalny problem z przeniesieniem napędu, który wcześniej miał również miejsce w Kraju Środka.

fot. VW - Japan
Rzecznik VW powiedział, że problemy techniczne są spowodowane gorącym i wilgotnym klimatem oraz ekstremalnymi warunkami jazdy (częste hamowanie i ruszanie), jak również zanieczyszczenia typowe dla niektórych azjatyckich miast. Opinia rzecznika wydaje się być trochę nie na miejscu z racji, że Grupa Volkswagen posiada swoje laboratoria i testuje pojazdy przed wprowadzeniem ich na konkretny rynek świata.
To nie jest pierwsza wpadka - już coraz mniej poważnego producenta samochodów. Przypomnijmy, że już w marcu, firma zapowiedziała wycofanie 384.181 pojazdów w Chinach ze względu na podobne problemy, po tym jak została sprawa nagłośniona w państwowej chińskiej telewizji, w której dziennikarze śledczy wykryli stosowanie niewłaściwych praktyk korporacyjnych. Pietą Achillesową VW jest nieprzyjemny zapach w samochodzie oraz ogromny problemem ze skrzyniami biegów DSG, które były przyczyną niekontrolowanego przyspieszania lub spowolnienia samochodu podczas jazdy.
Przypomnijmy, że jak problem dotyczył rzekomego przyspieszania samochodów Toyoty i Lexusa, to niemal wszystkie mainstreamowe media waliły jak w bęben. Teraz już nie dało się zamieść problemu pod przysłowiowy dywan. Przypomnijmy jeszcze o kiepskiej kondycji silników, szczególnie Audi, ocenionej bardzo źle przez niezależne firmy.
W 2012 roku Volkswagen sprzedał 3.170.000 pojazdów w regionie Azji i Pacyfiku, z czego 2.810.000 w Chinach. Czyżby koncern z Wolfsburga tracił oddech...
Opracował: inż Artur Kania
Źródło: Autonews
