To już kolejny przypadek kiedy niezadowolony właściciel ekskluzywnego samochodu niszczy go publicznie... młotami. Możliwe, że jesteśmy świadkami nowej mody w Chinach.

fot. Car News China
Pewien chiński właściciel Maserati Quattroporte o wartości 2 mln 600 tys. juanów (325 tys. dol.) zatrudnił czterech młodych ludzi, aby... zniszczyli jego samochód okładając go młotami. Akcja miała na celu wyrażenie protestu, w związku ze słabą jakością obsługi posprzedażnej, którą zaproponował chiński serwis Maserati.
Miejsce dewastacji pojazdu rozgrywa się podczas inauguracji targów samochodowych w Tsingkntao we wschodnich Chinach, gdzie w taki sam sposób został parę miesięcy temu zniszczony Lamborghini Gallardo.
Pechowy właściciel kupił Quattroporte w 2011 roku, a kiedy pojawiły się problemy, po raz pierwszy pojechał samochodem do dealera w celu naprawy. Po rzekomej naprawie okazało się, że wymieniono mu części na używane, a policzono jako nowe. Dodatkowo, jak poinformowały lokalne media, załodze serwisu nie udało się również naprawić problemu w drzwiami samochodu. Kolejnym problemem były drobne rysy na nadwoziu.
- Mam nadzieję, że zagraniczni producenci luksusowych samochodów zdadzą sobie sprawę, że chińscy konsumenci mają prawo oczekiwać usługi adekwatnej do marki - oznajmił właściciel Maserati Quattroporte
Przedstawiciel w Tzingkntao napisał w Weibo (Twitter chiński): - Żałujemy, że przed osiągnięciem porozumienia, właściciel publicznie zniszczył słynny samochód i spowodował niepotrzebnie sensację dla mediów
Według sprzedawcy - podczas konfliktu - wkurzony klient miał również utrudniać pracę załogi, zastraszać pracowników oraz innych klientów.
Opracował: inż Artur Kania
Źródło: Car News China , YouTube
{youtube}WaF19L9stpg{/youtube}
