Dziewięć lat wcześniej, niż to konieczne producent samochodów elektrycznych Tesla spłaca pożyczkę jaką otrzymał od amerykańskiego rządu w kwocie ponad 450 mln euro. W zeszłym tygodniu, Tesla w drodze emisji nowych akcji i obligacji pozyskała około miliard dolarów.
fot. Tesla
Dzięki dynamicznej sprzedaży i coraz większego zainteresowania na elektryczny samochód Model S producent Tesla spłacił swój dług wobec stanu US. Pożyczka w wysokości około pół miliarda dolarów została w całości spłacona na dziewięć lat wcześniej, niż jest to konieczne. Tesla, informacje o spłacie kredytu potwierdziła w środę (czasu lokalnego), w swojej siedzibie w Palo Alto w Kalifornii. Firma odnosi duży sukces na rynku wśród producentów samochodów elektrycznych, w przeciwieństwie do swojego amerykańskiego rywala Coda i Fisker.
Tesla podobnie jak jego rywale, uzyskali kredyt na rozwój przyjaznych dla środowiska samochodów z amerykańskiego Departamentu Energii w kwocie 465 mln dolarów (361 mln euro). W roku 2012, pierwsze raty zostały spłacone. Teraz cała pozostała pożyczka zostanie spłacona wraz z odsetkami w kwocie 451 mln 800 tys. dolarów.
Firmę Tesla wspiera przedsiębiorczy amerykański przedsiębiorca Elon Musk, założona w 2003 roku wraz z innymi inwestorami. Obecnie akcje firmy można nabyć na giełdzie papierów wartościowych. Jednym z głównych akcjonariuszy jest również producent samochodów ze Stuttgartu, Daimler. Tesla w zeszłym tygodniu pozyskał około 1 mld USD nowego kapitału w drodze emisji nowych akcji i obligacji co pozwoliło na wcześniejszą spłatę kredytu.
Państwo pomogło w ostatnich latach przed chwilowymi stratami Tesli, co zapoczątkowało burzliwe debaty polityczne na temat polityki energetycznej prezydenta Baracka Obamy. Spór ten również dało się zauważyć podczas kampanii wyborczej, gdzie republikański pretendent Mitt Romney zaszufladkował Tesla do firm "przegranych", marnujących państwowe pieniądze. Tesla o kredyt starała się w 2007 - otrzymała w 2010 z terminem spłaty do końca 2022 roku.
Tesla niedawno podsumowała pierwszy kwartalny zysk w swojej dziesięcioletniej historii. Główna zasługa sukcesu opiera się na sprzedaży luksusowego sedana, modelu elektrycznego S, która przerosła nawet oczekiwania samych twórców. Tesla obecnie pracuje nad wprowadzeniem nowego modelu na rynek masowy. W perspektywie czasu i sukcesu sprzedaży, wartość akcji wzrosła niemal trzykrotnie od początkowej emisji.
Swoją drogą, podpowiadamy wicepremierowi Januszowi Piechocińskiemu, że zamiast offsetu na F-16, Polacy byliby bardziej zadowoleni z produkcji Tesli Model S w kraju. Przybyłoby znacznie więcej miejsc pracy, a fabryka łożysk w Kraśniku nie musiałaby trafić w ręce chińskich właścicieli.
Opracował: inż. Artur Kania
Źródło: Tesla
