Toyota Atara S - klon dostojnej Camry

Toyota, aktualnie trzeci koncern motoryzacyjny na świecie,  mocno odrabia straty po ubiegłorocznym trzęsieniu ziemi i tsunami w Japonii. W Polsce radzi sobie coraz lepiej i już kąsa po łydkach najpopularniejszą Skodę. Kolejną bronią koncernu może być Toyota Camry, a właściwie jej australijski klon Atara S.

Toyota Atara S

fot. Carscoop

Toyota, aktualnie trzeci koncern motoryzacyjny na świecie (po General Motors i Volkswagenie),  mocno odrabia straty po ubiegłorocznym trzęsieniu ziemi i tsunami w Japonii. W Polsce radzi sobie coraz lepiej i już kąsa po łydkach najpopularniejszą Skodę. Kolejną bronią koncernu może być Toyota Camry, a właściwie jej australijski klon Atara S.

Atara S, to drugi najtańszy model w gamie Camry, dodajmy chętnie kupowanym przez korporacje taksówkowe i firmy logistyczne, nie tylko w Australii. Podobnie jak dostojna siostra, Atara otrzymała 5 gwiazdek od ANCAP.

Pod maską 2,5-litrowy, rzędowy motor o mocy 178 KM - dostarcza 231 Nm za pośrednictwem 6-biegowej, automatycznej skrzyni biegów. Według danych technicznych zużycie benzyny wynosi 7,5 l/100 km w trybie mieszanym. Sprawdzony silnik ze zmiennymi fazami rozrządy Dual VVT-i bez problemy katapultuje do pierwszej setki poniżej 10,1 s (prędkość maksymalna 212 km/h).

Atara wyposażona jest seryjnie w ogumienie Dunlop 215/55R17 94V oraz: ABS+EBD+BA i dodatkowo w układ TRC i VTS. Ciekawostką w rodzinie Camry jest hybrydowa wersja Atara HL.

Toyota Atara S

fot. Carscoop

Magazyn carscoop.com gdzie opublikowano najnowsze testy z jazdy tym sedanem ocenił: bardzo dobra cena, ładny design, praktyczne wnętrze. Nowy Ford Mondeo i Chevrolet Malibu mają mocnego konkurenta. Niewykluczone, że Atara S trafi do Polski „z drugiej ręki”.

 

Źródło: Carscoop

Publish modules to the "offcanvas" position.