Zakład Ubezpieczeń Społecznych chce kolejnej zabawki - luksusowe limuzyny dla urzędników?

Oszczędne państwo, chyba tylko przed wyborami, w świetle kamer, na tle logotypów niektórych partii. No bo jak można nazwać decyzję ZUS, dogorywającego zakładu,  który pomimo kompromitujących wpadek finansowych, złego zarządzania chce kupić luksusowe limuzyny. Jedna z nich może być Jaguar XF.

 

fot. Carscoops

Jeśli myślicie, że to Skoda Superb lub Passat,  to jesteście w błędzie. Urzędnicy, za zgoda swojego szefa  zapragnęli nowości światowej motoryzacji. Na korytarzach ZUS aż huczy od przypuszczeń, co do wybory strategicznej marki z odlotowym, a jakże, silnikiem!  Mówi się nawet o Jaguarze ZF, Audi A6, a nawet o Mercedesie-Benz Klasy E.

- Mocne silniki, podgrzewane fotele i klimatyzacja - to elementy wyposażenia luksusowych limuzyn, którymi będą jeździli urzędnicy ZUS – podaje Fakt.pl

Księgowi ZUS mają wydąć na ten cel 540 tys. zł. Jak to skomentować? Czasami brakuje argumentów, bo jeśli wyrzuca się na skandalistkę Madonnę, niemal 6 mln złotych, gigantyczne premie dla prezesów Stadionu Narodowego, patrzy przez różowe okulary na poczynania niektórych ministrów naszego rządu, to można dostać niemiłego grymasu twarzy.

Auto Gaz Holandia

Zachcianki ZUS to tylko jeden z przykładów niegospodarności. Przypomnijmy, że ZUS kupił 46 nowych samochodów w roku ubiegłym, w tym 26 furgonów o DMC 600 kg i 8 ciężarówek o DMC 900 kg.

To jednak nie wszystko. Z księgowych sprawozdań wynika, że w ubiegłym roku zamówiono 2,4 miliona litrów paliwa za ponad 13 milionów złotych! Czy to możliwe, aby premier o tym nie wiedział, tak jak o niepisanej umowie o budowie drugiej nitki gazociągu Jamal-Europa?

 

Źródło: Fakt.pl

Publish modules to the "offcanvas" position.