Koncern Renault od dobrych kilkunastu lat mocno związany jest z Nissanem. Tymczasem wśród niektórych dziennikarzy motoryzacyjnych i fanów motoryzacji panuje przekonanie, jakoby francuski koncern miał związać się z Mitsubishi, tak mocno - jak dobry krawat zaciska się na koszuli od Armaniego.
fot. Carscoops
Małe kłamstwo ma zawsze określony cel i charakter. Stąd też może być usprawiedliwiane, a niekiedy nawet pożądane. Kłamstwo jest rodzaju nijakiego. Bywa więc dziecinnie naiwne, chętnie zabawia się prawdą. Kto tego nie pamięta, zapomina o najważniejszym i sprytnie bawi się kolejną, inspirowaną manipulacją.
Dlatego, aby uciąć wszelkie manipulacje Carlos Ghosn i rzecznik prasowy Aliansu Nissan-Renault wydali oświadczenie, zaprzeczające takim pogłoskom, by nie powiedzieć mocniej - kłamstwom. Dziennikarze Le Figaro napisali nawet, że obustronna współpraca poprawiłaby notowania obu koncernów w Azji. Ale, by coś poprawić muszą chcieć tego obydwie strony.
Ghosn, CEO Nissan-Renault przyznał, że były takie rozmowy o ograniczonej współpracy, ale nie wypracowano żadnych decyzji. Prezes koncernu przypomina też, że Mitsubishi jest związane z Daimlerem. *
*/ Przypomnijmy, Mitsubishi Fuso Truck and Bus Corporation to firma zajmująca się produkowaniem samochodów ciężarowych oraz autobusów. Należy ona do koncernu Daimler AG, aczkolwiek oparta jest na japońskiej myśli technologicznej i tradycji. Historia Mitsubishi Fuso jest ściśle powiązana z historią koncernu Mitsubishi. źródło: Samar
Z kolei umowa pomiędzy Nissanem i Mitsubishi obejmuje produkcję lekkich ciężarówek (Fuso Canter, 5t DMC), Nissan w zamian daje technologię i gotowe produkty np. Nissan Atlas F24 (poniżej 5t DMC).
Ponadto Nissan i Mitsubishi chcą razem produkować mini samochody np. Nissan Dayz i Dayz Highway STAR, jak również Mitsubishi eK Wagon oraz eK Custom. Mitsubishi, z kolei, dostarcza również SUV-y i elektryczne samochody miejskie dla koncernu PSA Peugeot/Citroen.
Naszym zdaniem, w okresie globalizacji i zaciskania pasa, wspólna produkcja i wykorzystanie potencjały technologicznego jest wskazane. Tak robi już Toyota z Subaru (a ostatnio z BMW), Fiat z Chryslerem czy SsangYong z Daimlerem.
autoflesz.com
Źródło: Carscoops
