Związek zawodowy Hyundaia liczący 46 tys. pracowników przeprowadził we wtorek czterogodzinny strajk, zwiększając presję na firmę. Związkowcom chodziło o spełnienie postulatów dot. wyższych płac i świadczeń.

fot. detroitnews
Związek domaga się zwiększonych wynagrodzeń i świadczeń w ciągu trzech miesięcy od corocznych negocjacji. Niestety rozmowy zakończyły się fiaskiem i po raz drugi w okresie dwóch lat przeprowadzono strajk ostrzegawczy.
Czterogodzinny strajk ostrzegawczy odbył się w zakładach produkcyjnych Hyundaia. W strajku udział wzięły wszystkie trzy zakłady w Korei Południowej, powiedziała rzeczniczka firmy. Związki zawodowe rozszerzyły protest na środę, gdzie również na cztery godziny zakład zatrzyma produkcję. Żądania strajkujących to m.in. wyższe płace i premie, a także wsparcie finansowe dla dzieci pracowników Hyundai poszukujących pracy.
Kolejna runda rozmów z Hyundai Motor Co z kierownictwem planowana jest na czwartek. Niestety nie zanosi się na wypracowanie wspólnego stanowiska.
Oczywiście podczas takich demonstracji analitycy szybko policzyli straty - z taśmy nie zjechało ponad 2100 samochodów o wartości 43,5 miliardów wonów (29 mln euro).
Opracował: inż. Artur Kania
Źródło: detroitnews
