Szykuje się kolejne trzęsienie ziemi w koalicji. PSL chce odtajnienia raportu NIK w sprawie negocjacji kontraktów gazowych przez kolejnych ministrów. Ludowcy wskazują też na ministrów w rządzie Prawa i Sprawiedliwości - informuje "Rzeczpospolita".
O kontraktach gazowych z Rosja mówi się dużo, ale niewiele wiemy o zawartych tam umowach. Ministrowie zaangażowani w ten ważny dla Polski element energetycznego bytu zasłaniają się tajemnica handlową. Najwyższa Izba Kontroli oceniła, iż Polska przepłacała za gaz kupowany od Rosji - czytamy w "Rzeczpospolitej"
- Opinia publiczna powinna poznać szczegóły i motywację działań chociażby byłego ministra skarbu Wojciecha Jasińskiego, który zadziwiająco szybko zgodził się na podpisanie przez PGNiG umowy, w wyniku której Polska mogła stracić od 4 do 17 mld złotych – napisali ludowcy w uzasadnieniu swojej prośby o odtajnienie umowy
NIK przygotował raport dotyczący przygotowań do podpisania umów z Gazpromem w 2006 i 2009 roku.
- Podczas negocjacji Polska była w sytuacji bez wyjścia i musiała się godzić na wysokie ceny. Powodem był brak innych dostawców gazu oraz fakt, że nawet przy ewentualnej dywersyfikacji, konieczne było wykorzystanie infrastruktury przesyłowej Gazpromu - powiedział Paweł Biedziak, rzecznik NIK
Gaz jest bardzo ważnym medium dla Polski, większość tego surowca importujemy z Rosji. Pojawiły się nowe kierunki pozyskiwania tego surowca np. w wersji skroplonej (z Kataru i Arabii Saudyjskiej; Gazoport Świonoujście), gaz łupkowy czy nowe platformy wiertnicze na Morzu Północnym - jednak nie zaspokajają one polskiego zapotrzebowania. Z kolei gaz łupkowy - najprawdopodobniej - nie będzie taki tani jak obiecywali eksperci PGNiG.
Więcej w najnowszym numerze "Rzeczpospolitej".
Źródło: "Rzeczpospolita"