Po wycofaniu się GM z kapitału PSA współpraca pozostaje bez konsekwencji dla wspólnych projektów sojuszu. Jednak akcje Peugeota poszybowały w dół.

Ogłoszone 12 grudnia 2013 roku wycofanie się GM z kapitału grupy PSA nie unieważnia ani treści, ani realizacji wspólnych projektów związanych z rozwojem samochodów i wspólną organizacją zakupów.
Jak przypomniał GM w informacji opublikowanej 12 grudnia wieczorem, „sojusz trwa nadal i jest skoncentrowany na wspólnych programach rozwoju samochodów, wzajemnym wykorzystaniu linii produkcyjnych, zakupach i logistyce. Idziemy dynamicznie do przodu, pozostając otwarci na nowe sposobności współpracy. Celem naszej inwestycji było wsparcie PSA w jej wysiłkach zmierzających do zwiększenia kapitału w momencie utworzenia sojuszu pomiędzy GM i PSA, a wsparcie to nie jest już konieczne w chwili obecnej”.
Źródło: Tomasz Mucha, Peugeot
Od redakcji: w wyniku transakcji akcje PSA Peugeot/Citroen spadły o 12 procent, analitycy przebąkują, iż moment na sojusz został źle wybrany. Przypomnijmy, że PSA zatwierdziło już plan sojuszu z Dongfeng, aby pozyskać co najmniej 20 proc. udziałów chińskiego giganta. Po tej deklaracji sojuszu z GM i wycofaniu się... rakiem amerykańskiego potentata już mamy konsekwencje - spadek akcji Peugeota.
Przypomnijmy też, iż pod koniec ubiegłego tygodnia GM odsprzedał swój pakiet 7 proc. akcji koncernu PSA. Amerykanie zakupili ten pakiet wiosną 2012 r., chcąc wesprzeć kulejący francuski koncern i (prawdopodobnie) odwlec w czasie decyzję o zbliżeniu się Donfeng. Poza protokołem omawiano także likwidację zbędnych fabryk w Europie Zachodniej.