Zapowiadana przez wicepremiera Piechocińskiego fabryka samochodów znanego, dużego producenta powoli wyłania się jak feniks z popiołów. Nie będzie to GM, ani Ford tylko Volkswagen. Tu już niemal pewne.
fot. Volkswagen
Niemiecka prasa ("Frankfurter Allgemeine Zeitung") już podała, że fabryka Volkswagena produkująca dostawcze Craftery, powstanie pod Poznaniem. W marcu zapadnie ostateczna decyzja Rady nadzorczej Volkswagena. Nowa fabryka ma kosztować 500 mln euro i produkować ok. 70 tys. dostawczaków rocznie.
W Polsce trwa zabawa i układanie puzzli, gdzie faktycznie powstanie nowa fabryka. "Puls Biznesu" twierdzi, iż sprawa jeszcze nie jest przesądzona. Największe szanse ma września, ale pod uwagę brane są także Stargard Szczeciński i kolejna działka pod Poznaniem, najprawdopodobniej Stęszew.
Z opinii pracowników Volkswagena w Poznaniu wynika, że to świetny pracodawca, średnia pensja to 3-4 tys. złotych, kadra techniczna jeszcze więcej zarabia. Dodajmy - bez opóźnień wypłacane są pensje. Nie ma tez problemu z urlopem podczas wakacji.
Przypomnijmy, ze koszty produkcji w przemyśle samochodowym w Polsce wynoszą 6,65 euro/godz. wobec 36,98 euro w Niemczech. Bossowie Volkswagena interesowali się jeszcze Turcja, jako potencjalnym miejscem nowej fabryki, ale Poznań i powiązanie korporacyjne tu zawiązane odpowiadają niemieckiemu koncernowi.
Pełna gama silników oznacza, że zawsze dostępne są: 2,5-litrowy pięciocylindrowy silnik TDI strojony na różne moce 89-, 109-, 136 KM oraz 164 KM. Wszystkie motory mają normę Euro5 lub Euro 6 i filtr cząstek stałych DPF.
Źródło: Puls Biznesu, autodziennik.pl
