Najtańszym obecnie produkowanym samochodem w Polsce jest… Ford Ka. Na tej samej taśmie powstaje Fiat 500. Ale nie to jest hitem miesiąca, systematycznie rośnie zainteresowanie polskich kierowców budżetową produkcja najmniejszego Forda. Ford sprzedał w ciągu niecałych trzech miesięcy więcej egzemplarzy, niż w okresie ostatnich dwóch lat - tak wygląda to ze statystyk sprzedaży CEPiK . Skąd te zmiany?
fot. Ford
Cena panowie, cena. Od niedawna Ford Ka w. Trend 3d 1.2 69KM kosztuje 25.650 zł. Dla porównania Tata Vista 5d 1.4 75KM to wydatek 25.950 zł, a Dacia Sandero 29.900 zł, Fiat Panda 1.2 69KM 31.990 zł. Przypomnijmy, że wcześniej ten model kosztował 33.500 zł. Prawda jest taka, że Ford sprytnie prowadzi wyprzedaż, gdyż nadal nie wiadomo, co będzie produkowane w Tychach po słynnej „kaczce”.
W seryjnym wyposażeniu najtańszej wersji nie znajdziemy klimatyzacji i radia CD z MP3. Dopłata, w cenie promocyjnej wynosi ok. 2.5 tys. zł. Dla przeciętnego mieszczucha to wystarczy. Ze statystyki CEPiK wynika, że do połowy marca sprzedaż Forda Ka znacznie przewyższa statystyki innego produkowanego w Polsce mieszczucha, czyli Fiata 500.
Do tej pory Dacia była najtańszą marka w Polsce, gdyż koncern Tata praktycznie wycofał się znad Wisły. Produkcja Forda Ka została przedlużona na podstawie umowy z Fiatem do 2016 roku, dzięki temu ocalało co najmniej 300-400 etatów.
Źródło: Ford, Tata, CEPiK
