Od razu uprzedzamy, iż nie jest to żart prima aprillisowy. Ministerstwo podległe Pani Elżbiecie Bieńkowskiej rozważa dopuszczenie do kierowania lekkimi motocyklami posiadaczom kat. B. Wkrótce w Sejmie rozpocznie się drugie czytanie. Z punktu widzenia kierowców i kandydatów na zawiadywanie lekkimi jednośladami to bardzo dobra propozycja.
fot. Honda
Przypomnijmy, w dziale motocykli zaszły dość istotne zmiany już na początku stycznia 2013 roku. Dla przykładu kat. A2 uprawnia do kierowania jednośladami o mocy nie przekraczającej 35 kW i stosunkiem mocy do masy nie większym niż 0,2 kW/kg. Oznacza to, że młodzi kierowcy 18-letni nie mogą już - od razu – siadać na motocykle o dużych pojemnościach (np. szlifierki, choppery, cruisery). Dopiero 20-latkowie, po praktyce mogą podnieść sobie kwalifikację na kat. A (praktyka 2 lata w kat. A2). Jeśli warunek tzw. praktyki w kat. A2 nie zachodzi, limit wieku upoważniającego do kierowania „ścigaczami” wynosi 24 lata. Nadal na legislacyjny porządek czekają quady.
Nastolatkowie, od 16 roku życia, mogą starać się o kat. A1, aby trzymać dzielnie kierownicę motocykla o mocy do 11 kW (moc max do 125 ccm) i stosunkiem mocy do masy nie przekraczającym 0,1 kW/kg.
Pomysł, aby kat. B upoważniała do kierowania jednośladami kat. A1 wyszedł od posłów z sejmowej komisji infrastruktury. Czy to jest dobry kierunek? Zdania w tym temacie są podzielone, podobnie jak w dziale opon zimowych. Dodajmy, że kat.B upoważnia do kierowania skuterami o pojemności skokowej do 50 ccm i mocy zdławionej do 45 km/h.
Przepisy techniczne dot. kat.B i kierowania motocyklami - w najniższej kategorii - mówią o automatycznej skrzyni biegów i co najmniej 3 letniej praktyce (w kat. B), to tak naprawdę organy upoważnione do kontroli nie egzekwują tego pod pełnym rygorem wykonalności.
Jeśli nowy projekt zyska poparcie posłów, to stosowny zapis w ustawie znajdzie się już w 2015 roku.
- przeczytaj: rewolucja w zdawaniu na prawo jazdy
redakcja autoflesz.com