Wygląda na to, że Alston produkujący Pendolino, które zakupiły PKP Intercity już robi bokami, a temat nagłaśniany przez media odbija się czkawką. Już w kwietniu 2013 r. „Financial Times” doniósł, że co najmniej kilku wysokich urzędników firmy Alston składało tzw. propozycje nie do odrzucenia osobom odpowiedzialnym z przetargi. Czy to powtórka z rozrywki, w stylu amerykańskiego giganta Hawlett Pacard? A może to temat zastępczy, w obliczu wymykającej się spod kontroli sytuacji na Ukrainie?
fot. Kurier Kolejowy
Problem w tym, że decydenci w Polsce ciągle przekonują, iż zakup Pedolino (aż 20 zestawów) za 2,5 mld zł był celowy. Problem w tym, że nadal ten pięknie wyglądający zestaw szynowy nie ma homologacji, ani na 160 km/h, ani na 250 km/h. Były minister Nowak dmuchał balon, premier zachwalał, były zdjęcia… Dziś się okazuje, że to totalna klapa. Firma nie wywiązała się z podpisanych umów, a dokładniej z zapisów o homologacji. Wicepremier Piechociński uważa, że producent - w razie niewywiązania się z umowy homologacyjnej - powinien zapłacić kary umowne.
Sukces ma wielu ojców, porażka jest sierotą
Oczywiście przykładów braku nadzoru, niekompetencji przy audycie, wreszcie rozliczenia winnych jest więcej. Przypomnijmy jedynie, że budujemy najdroższe linie metra w Europie (jedne z droższych na świecie), drożej niż w bajecznie bogatym Katarze (kaszt całkowity to 6 mld zł), brak winnych za fuszerki na Stadionie Narodowym za 2 mld zł, płacimy astronomiczne 39 mln zł za wybudowanie kilometra autostrady w Polsce, 7 mln złotych za spot reklamujący 10 lat akcesji w Unii Europejskiej, płacimy jak za zboże tj. 450 dolarów za 1000 m3 gazy dla Gazpromu. Wystarczy!
Kto to negocjował, dlaczego tak drogo, gdzie są winni? Wszyscy zamykają usta, wybory do europarlamentu są najważniejsze, teraz nawet ważniejsze od wojny na Ukrainie.
Brak homologacji Pedolino - czy firma zapłaci odsetki umowne?
Nicolas Halamek, szef polskiego oddziału Alstom Transport, zapytany przez dziennikarzy „Rynku Kolejowego” o umowy i ewentualne kary umowne tak odpowiedział:
„Pociąg zgodnie z wymaganiami może osiągnąć prędkość 250 km/h. Kompletny wniosek na homologację pociągu z systemem SHP i ERTMS poziom 2 zostanie złożony najszybciej”.
Nie wiemy co to oznacza w najbliższym czasie, ale przykład Gazoportu wskazuje, że niewywiązanie się z umowy skutkuje karami umownymi. Katarczycy nawet za niedostarczony do Świnoujścia gaz już żądają myta. A inni?
Europa nie gra w jednej drużynie
Niemieccy przemysłowcy już żądają od Angeli Merkel rozluźnienia w sprawie sankcji dla Rosji, Austria w najlepsze układa się z Ukrainą w sprawie dostaw gazu i eksportu wołowiny, a Francja w najlepsze chucha na kontrakt w sprawie okrętów wojennych klasy Mistral. Z kolei b. kanclerz Gerhard Schroeder obściskuje się z prezydentem Putinem i odcina kupony za członkostwo w zarządzie spółki Nord Stream. To jeszcze nie koniec przygody z naftowymi gigantami, jak donosi inny potentat BP, b. kanclerz ma zostać członkiem zarządu rosyjskiego giganta Rosnieft.
- przeczytaj:
- Pendolino - zdaniem byłego prezesa PKP
- Polska kolej jest niedoinwestowana
- Ukraina i sprawa polska
- Gazoport w Świnoujściu
Źródło: Rynek Kolejowy, tvn.24, Puls Biznesu
