Francuski producent Pendolino koncern Alstom, za namową swoich prawników, przyjął propozycje ugody. Zapewnił też, że niezwłocznie złoży wniosek o homologację tych zestawów szynowych, tak aby mogły jechać z prędkością do 250 km/h. Co więcej, zgodził się też na arbitraż dot. kar umownych za powstałe opóźnienia w dostawie.
fot. PKP
- Szczegóły porozumienia są obecnie dyskutowane. Do czasu ich uzgodnienia nie udzielamy komentarza. Potwierdzamy, że Alstom zamierza złożyć dokumenty homologacyjne w UTK - powiedział Nicolas Halamek, dyrektor zarządzający Alstom Transport Polska
Jakub Karnowski, prezes PKP SA powiedział, że to przełom. Oznacza to, że obiecana, pierwsza jazda Pendolino z południa nad morze ma szansę ziścić się już 14 grudnia.
Nie rozwiązuje do jednak problemu zgodności na wykorzystanie systemu ERTMS 2, który zdaniem Alstomu był podstawową przeszkodą na uzyskanie wspomnianej wcześniej homologacji. Alstom proponuje najpierw złożenie wniosku homologacyjnego dot. prędkości (250 km/h) a w drugim etapie kolejnej homologacji na zgodność z systemem bezpiecznego sterowania ruchem kolejowym ERTMS 2.
Czy to pokerowa zagrywka, jak premiera Tuska w sprawie wotum zaufania dla rządu? Czasu pozostało niewiele, a homologacji nie uzyskuje się w kilka tygodni czy nawet miesięcy. Pozostaje jeszcze sprawa wysokości naliczania kar umownych. W tym temacie nie przekazana żadnej informacji.
Źródło: rynek-kolejowy.pl
