Tragedia nad Ukrainą - zestrzelony Boeing 777 malezyjskich linii lotniczych, lot MH 17

Jak podała agencja Interfax w obwodzie donieckim rozbił się Boeing 777. Prezydent Poroszenko powiedział jaśniej - został zestrzelony. Na pokładzie  było  298 pasażerów, w tym  15 członków załogi. Już wiadomo, nikt nie ocalał. Na tę chwilę nikt nie przyznaje się do zestrzelenia.

fot. AFP

Prezydent Poroszenko powiedział wprost, to nie był wypadek, tylko  zamach terrorystyczny. Statek powietrzny lecący z Amsterdamu do Kuala Lumpur został trafiony rakietą ziemia-powietrze wystrzeloną przez donieckich separatystów. Przywódcy prorosyjskich separatystów nie przyznają się do zestrzelenia statku powietrznego. Co więcej,  to oni utrudniali dostęp sił ratowniczych do wraku maszyny. Czarna skrzynka, o ile zostanie odnaleziona ma trafić do Rosji (MAK).

Prezydent Stanów Zjednoczonych już zapowiedział, że zrobi wszystko, aby wyjaśnić tę spiskową teorię i tragiczną katastrofę.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP  podało wstępną informację, że na pokładzie  samolotu nie było Polaków, ale z całą pewnością śmierć poniosło 15 obywateli USA.

MH17 linii Malaysia Airlines (MAS)

Kliknij na mapę aby zobaczyć historię lotu MH 17 | flightradar24.com

Statek powietrzny lot MH17 linii Malaysia Airlines (MAS) leciał korytarzem powietrznym nr L980 w północno-wschodniej Ukrainie utrzymując stały poziomie lotu 33.000 ft (10.058 m). Kontrola ruchu powietrznego straciła SP z radaru w punkcie 30 km od m.TAMAK. Ze wstępnego raportu lokalnych władz wynika, że samolot został trafiony przez pocisk ziemia-powietrze wyrzutni rakiet typu "Buk", co spowodowało natychmiastową utratę kontroli. Piloci wcześniej nie zgłaszali żadnych problemów.

Części Boeinga 777 spadły na pola uprawne w pobliżu wsi Krabovo, około 50 kilometrów od granicy z Rosją. Szczątki wraku znajdują się na dużej powierzchni, co wskazuje że maszyna rozpadła się podczas lotu.

Obecnie we wschodniej Ukrainie prowadzone są intensywne działania wojenne, gdzie siły rządowe walczą z prorosyjskimi separatystami. Co najmniej 4 wojskowe samoloty zostały zestrzelony w tym roku; ostatnia An-26 i bojowy Su 25.

Z oświadczenia multimedialnego wykonanego przez separatystów wynikało, że zestrzelili kolejny SP Antonov An-26, ale jak dowiedzieli się że chodzi o MH 17 szybko starali się wymazać to oświadczenie ze strony www.

Agencja Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) opublikowała dane transkrypcji przechwyconej rozmowy telefonicznej, w której dowódcy samozwańczej Republiki Doniecka omawia katastrofę i ewentualny błąd. Treść zawiera również pewne wskazówki, że milicja była zaangażowana w zestrzeleniu SP lot MH 17.
[OPIS i WIDEO]

Istnieją spekulacje, że prorosyjskie siły milicji zdobyły jeden lub dwa mobilne systemy rakietowe "Buk", które są w stanie osiągnąć cele na dużych wysokościach (do 20 tys. metrów),  takich jak cywilne trasy samolotów odrzutowych latających na pułapie 10 tys. m.
Malezyjski SP lotu MH 17 był na trasie cywilnej, która nie została zakazana (wyłączona z ruchu) przez ATC np. z powodu dużego ryzyka. Obecnie Eurocontrol zamknęła przestrzeń powietrzną na wschodnim terytorium Ukrainy. Wiele linii lotniczych ogłosiło, że będą unikać latania nad zagrożonym regionem. Podobnie postąpiły PLL LOT. Przypomnijmy, że w podobnych okolicznościach, aczkolwiek bez ogłoszenia stanu wojennego, zestrzelono w 1 września 1983 roku  samolot lecący z Anchorage (Alaska) do Seulu. Statek powietrzny wszedł w obszar powietrzny b. ZSRR i został zestrzelony przez radzieckie myśliwce. Do dziś nie rozwikłano wielu tajemnic tego rejsowego lotu.

 

Zestaw rakietowy BUK - 9K37 (kod NATO SA-11 Gadfly) – system kierowanych rakiet ziemia–powietrze, opracowanych w b. ZSRR w 1979. Następca systemu 3M9 Kub (w kodzie NATO SA-6 Gainful). 9K37 został zaprojektowany w celu zwalczania trudnych do przechwycenia celów (max pułap do 30 km), jak manewrujące samoloty, śmigłowce czy pociski typu Cruise. Odpalenie rakiety, to nie jest bułka z masłem, nie robi tego jeden, do tego niewyszkolony żołnierz (separatysta z Doniecka).

Pocisk wyposażony jest w radarowy zapalnik zbliżeniowy, leci do celu z prędkością ok. 2 km/s. Prawdopodobieństwo zniszczenia celu np. samolotu (kursowego) jest niemal stuprocentowe, samolotu myśliwskiego 0,6-09. Najnowsza wersja systemu wyposażona jest w nową stacje radiolokacyjną, która może zidentyfikować "rozpoznać" samolot tj. swój-obcy. Jeśli tego nie zrobiono, a tak nakazują procedury, to jest to haniebny zamach terrorystyczny. Decydentów tego polecenia, o ile zostaną rozpoznani, powinien rozpatrzyć Trybunał w Hadze, tak jak to zrobiono ze zbrodnairzami w Bośni.

Zestawy tego typu są na wyposażenie SL Rosji, Ukrainy, Finlandii a także Chin i Wenezueli.

fot. Reuters

Akcja ratownicza - niestety jest nieskoordynowana, chaotyczna, nieprofesjonalna. Ciała pasażerów, udało się do tej pory odszukać i częściowo zidentyfikować 168 rozczłonkowanych korpusów; są porozrzucane w obrębie kilku kilometrów. Służby ratunkowe, które dopuszczono wreszcie do miejsca tragedii, zatykają jedynie białe płótna w miejscu spoczynku. Widok, jak również zapach rozkładających się ciał, jest traumą dla niby odpornych na takie sytuacje żołnierzy/ separatystów i ratowników. Jak zwykle, nieznani sprawcy, już dokonali grabieży w miejscu katastrofy. Europa ciągle nie wypracował wspólnego zdanie na temat tej tragedii, dopiero dzisiaj przyjeżdżają na miejsce wysłannicy OBWE, w epicentrum tragedii jeszcze nie pojawił się nikt z elit rządzących.

Trzeci dzień po tragedii: rząd Ukrainy oświadczył, że prorosyjscy rebelianci wywożą z miejsca katastrofy malezyjskiego samolotu ciała ofiar i nie zezwalają na rozpoczęcie śledztwa mającego wyjaśnić jej przyczyny.

- Według danych rządu terroryści wywieźli 38 ciał do kostnicy w Doniecku, gdzie specjaliści z wyraźnym rosyjskim akcentem oświadczyli, że samodzielnie przeprowadzą sekcję zwłok. Terroryści prowadzą także poszukiwania dużych samochodów transportowych, by wywieźć szczątki samolotu do Rosji - zaalarmowano w komunikacie opublikowanym na rządowej stronie internetowej

To nie wszystko - w piątek doradca ukraińskiego ministra spraw wewnętrznych Anton Heraszczenko oświadczył, że są wiadomości o przypadkach grabieży dokonywanych przez prorosyjskich separatystów w miejscu katastrofy. Haraszczenko zaapelował o zablokowanie kart bankowych, z których można pobrać pieniądze. Podobne przypadki hien cmentarnych były podczas tragedii Tu-154M  z polską delegacją rządową na uroczystości w Smoleńsku.


 - przeczytaj również:

redakcja autoflesz.com
Źródło: Reuters, wikipedia.org

Publish modules to the "offcanvas" position.