Święta za pasem, wybory w tle - tanieją paliwa na stacjach

Święta za pasem, a paliwo na polskich stacjach systematycznie tanieje. Choć ceny za baryłkę ropy spadły do niespotykanego poziomu 75 dolarów, to na polskich stacjach - wprawdzie szybują  w dół -  ale dość opornie.

fot. autoflesz.com

 

Dlaczego tanieje ropa naftowa - nie ma jednej właściwej odpowiedzi
Kierowcy  zastanawiają  się dlaczego tak wolno spadają ceny paliw, skoro ropa kosztuje 75 dol./baryłkę, a analitycy wróżą jej dalszy spadek. Cóż, jedną możliwych odpowiedzi znajdziemy na Kremlu, oligarchowie wspierający Putina robią wszystko, aby spowolnić ten proces. Bezskutecznie. Niemal codziennie tracą miliony rubli. Dziś za rubla trzeba zapłacić  ponad 47 dolarów.
Inna teza mówi o zwiększonym eksporcie gazu łupkowego w Stanach Zjednoczonych. W Polsce wyciszono temat gazu łupkowego, podobnie rzecz się ma z gazoportem. Złośliwi nawet twierdza, że to Rosjanie mackami Gazpromu,  opóźniają zakończenie prac w największej polskiej inwestycji gazowej.

Słabnięcie rubla powszechnie łączy się ze spadkiem cen ropy na światowych rynkach, jak również z międzynarodowymi sankcjami dla Rosji. Władimir Putin przyznaje, że sankcje gospodarcze i tania ropa naftowa znacznie obciążają budżet Rosji. Co więcej, wynegocjowany niedawno kontrakt gazowy z Chinami na dostawę 38 mld 3 gazu miał podbudowę mocno  polityczna, a nie gospodarczą. Do tej pory Gazprom nie przyznaje się,  za ile mld rubli płynie gaz do chińskiego CNCP.ShellCzy świat odwraca się od ropy naftowej?
Wygląda na to, że  świat powoli odwraca się od ropy naftowej. Aczkolwiek wielkie koncerny olejowo-naftowe nadal będą uniemożliwiać rozwijanie innych, alternatywnych źródeł energii jak ogniwa paliwowe, napędy wodorowe, LNG/CNG czy energia elektryczna. To, jak na razie, złoty interes, wszak olej silnikowy czy przekładniowy musi być stosowany, ogrzewać domy też „czymś” trzeba (w USA dość powszechny jest olej opałowy). Chiny, po Stanach Zjednoczonych są największym importerem ropy naftowej. Co z tego wynika? Jeśli kupują i magazynują, to czysty biznes, zwłaszcza jeśli po najtańszej jak dziś cenie.

Państwo Kowalscy i Nowakowie
Dla polskiego kierowcy nie ma znaczenia, czy benzyna będzie po 4,50 czy 5,99, nadal będzie jeździł, bo musi. Komunikacja miejska nie jest też alternatywą dla pana Kowalskiego (choć dzięki tańszym biletom i kulturze obsługi mogła by być), a szczególnie dla posła, radnego czy senatora. Co ostatni, po aferze madryckiej, będą nadal jeździć swoim samochodem, choć większość nie wykazała auta w zeznaniach podatkowych. Było o tym głośno, zbyt głośna, a po sukcesie pewnej znanej partii i politycznej zamieciono problem pod dywan.  Z kolei prezesi banków, wielkich korporacji, partyjni władcy, hierarchowie kościelni wiedzą doskonale, że najtańszym pojazdem jest samochód… służbowy.

Auto Gaz Holandia

Zwykle, to pan Nowak i pani kowalska wiązała obniżki cen paliw z obecnymi wyborami, ale to tylko pobożne życzenia Polaków.

Ceny szybują w dół - wolno, ale jednak
Przyjemnie jednak podjechać na stację, gdy cena na pylonie  zachęca, co więcej, jest najtańsza od 2008 roku (spadła o ponad 10 proc). W Bydgoszczy można kupić Pb 94 za 4,80 zł (sieć stacji Auchan), gaz LPG trzyma cenę na poziomie 2,55 zł/litr (średnia cena wg PIPP z dn. 22.11.2014), CNG 3,15-3,38 za m3.

Paliwo na stajach co prawda tanieje, ale postępuje to bardzo wolno.  Jak długo jeszcze? Oby jak najdłużej…

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.