Zdjęcia do najnowszego filmu o przygodach agenta 007, zatytułowanego "Spectre", nie rozpoczną się zgodnie z planem. Pięć samochodów przygotowanych specjalnie na potrzeby produkcji zostało skradzionych ze strzeżonego parkingu w Niemczech. Dopiero tera niemiecka policja podała ten komunikat dla prasy.
fot. www.bbc.co.uk
Dobra wiadomość jest taka, że 10 modeli Aston Martina DB10, w wersji limitowanej dla Bonda jeszcze nie zniknęły. Zła - łupem złodziei padło pięć zmodyfikowanych modeli Range Rover Sport, które stały na terenie Centrum Szkoleniowego Land Rover Training Center, położonego w miejscowości Neuss k. Dusseldorfu.
Samochody miały zostać przetransportowane na plan filmowy w Alpach, gdzie stanowiły kluczowy watek w pierwszych scenach dwudziestego czwartego filmu z Agentem Jej Królewskiej Mości. Niestety, złodzieje nie wiedzieli, że to wersje specjalne na potrzeby filmu. Nie ma tu wyrzutni rakiet i innych bajerów jak: fotele z katapultą, granaty dymne czy broń nowej generacji. W rzeczywistości SUV-y zostały wyposażone jedynie w łatwo tłukące się szyby i zawieszenie przystosowane do scen kaskaderskich, a także niemrawe silniki. Oprócz aut przygotowanych dla Jamesa Bonda, sprawcy ukradli również cztery inne pojazdy, uszczuplając budżet producentów filmu łącznie o 800 tys. euro.
Zdaniem policji, akcja została zaplanowana profesjonalnie, ślad po wszystkich dziewięciu samochodach zaginął i mimo wielu wysiłków nie udało się ich zlokalizować. Dlaczego, filmowe auta nie miały chipu GPS. Do kradzieży doszło przed miesiącem, jednak szczegóły ujawniono dopiero teraz.
Zdjęcia do filmu zostały wstrzymane do czasu wyprodukowania i przygotowania kolejnych pięciu modeli Range Rover Sport, co mogło zająć nawet kilka tygodni.
Źródło: www.wiwo.de, mototarget.pl, Bloomberg
