Nawet milion złotych mogą wynieść straty po pożarze dachu na Zamku Książ

Zamek Książ  to jeden z najpiękniejszych zamków w Polsce, co więcej, nadal skrywający tajemnice III Rzeszy. Dziś, po południu spłonęło około 500 metrów kwadratowych dachu, który był ostatnio remontowany. To już drugi przypadek pożaru obiektu zabytkowego  na Dolnym Śląsku, niedawno spalił się dach Zamku  Kliczków. Czy to nie jest fatalny zbieg okoliczności?

fot. walbrzych24.com, materiały prasowe

 

O takich miejscach, perełkach architektury piszemy dość często w naszym dziale WARTO ZWIEDZIĆ. Dlatego wiadomość o pożarze przyjęliśmy z niedowierzaniem. Pomimo wielu systemów zabezpieczeń, wpompowania dużych pieniędzy na ochronę  p.poż. ogień zbiera słone żniwo.

Akcja  gaśnicza była bardzo trudna, gdyż zamek znajduje się na skale, a jedyna droga dojazdowa prowadzi wąskimi serpentynami. Tuż na dziedzińcu nie ma za wiele miejsca dla wozów strażackich i ciężkiego sprzętu. Strażakom jednak udało się opanować pożar, dzięki szybkiej akcji - systemy powiadamiania, po zainstalowaniu w Książu nowoczesnych systemów p.poż i monitoringu.

Na tę chwilę nie oszacowano dokładnie  strat, ale w wyniku akcji gaśniczej znacznemu uszkodzeniu uległa Sala Maksymiliana, najpiękniejsza cześć udostępniona do zwiedzania.

- Choć pożar został ugaszony, strażacy będą przez całą noc monitorować obiekt, by nie doszło do dalszych zniszczeń. Rano dochodzenie rozpocznie policja i prokurator - powiedział Krzysztof Gielsa z dolnośląskiej straży pożarnej

Auto Gaz Holandia

- Nikt nie ucier­piał, wszy­scy opu­ści­li zamek cali i zdro­wi. Nie je­ste­śmy teraz w sta­nie mówić o przy­czy­nach po­ża­ru - po­wie­dzia­ła Mag­da­le­na Kro­ścik, przed­sta­wi­ciel­ka wał­brzy­skiej po­li­cji,

Położony na wysokiej skale, w pobliżu Wałbrzycha,  Zamek Książ to jedna z największych atrakcji turystycznych Dolnego Śląska.

 

- przeczytaj koniecznie: Zamek Książ - kolejne fakty, ciekawostki, Bursztynowa Komnata

 

Źródło: wałbrzych24.com

 

Z ostatniej chwili:  jak powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Świdnicy Ewa Ścierzyńska, według ustaleń prokuratury przyczyną pożaru było nieprawidłowe użycie przez pracownika firmy remontowej palnika gazowego.
- Mężczyzna usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania pożaru, za co grozi kara pięciu lat więzienia. Przyznał się do winy - powiedziała pani prokurator


Publish modules to the "offcanvas" position.