Niedawni kursanci przeżywali horror dowiadując się o fakcie egzaminowania według nowych zasad, głównie pod kątem zestawu pytań i komputerowej odpowiedzi. Było ciężko, tymczasem od 1 stycznia 2015 roku zapowiadane są nowe wymagania z zakresu ekologii.
fot. autoflesz.com
Wszystko za sprawą zmian w przepisach dotyczących egzaminowania, które obowiązywać zaczną z dniem 1 stycznia 2015. Oprócz wiedzy podstawowej dotyczącej punktów kontrolnych w samochodzie, jak: zbiornik płynu spryskiwacza, akumulator, kontrola poziomu oleju i płynu hamulcowego czy naciąg paska alternatora kandydaci na kierowców muszą posiąść umiejętności z zakresu ecodrivingu.
Co to znaczy dla początkującego kierowcy? Nadal niewiele… Ale egzaminatorzy wymagać będą hamowania silnikiem, zapinania biegów zgodnie z charakterystyką silnika czy operowania gazem w taki sposób, aby płynnie osiągnąć obowiązujące 50 km/h w mieście.
- To horror i nieporozumienie – mówią instruktorzy nauki jazdy
Niektóre WORD-y już myślą o nowej transzy pojazdów egzaminacyjnych np. z funkcja start&stop czy automatyczną skrzynią biegów. Z kolei właściciele szkół jazdy nie pozostawiają na decydentach suchego podkoszulka.
Co jeszcze zakładają zmiany:
- baza pytań egzaminacyjnych będzie jawna,
- do egzaminu będzie można podejść nie ukończywszy kursu podstawowego,
- nowe przepisy nie będą obejmować tych kandydatów na kierowców, którzy przed dniem 1 stycznia ukończą kurs i zdadzą egzamin teoretyczny.
Źródło: WORD