Indonezyjskie media donoszą o zaginięciu - Airbusa A320-200 lot QZ8501

Indonezyjskie media podały niepokojącą wiadomość o zaginięciu statku powietrznego należącą do operatora Indonezja AirA­sia u wybrzeży Sumatry. Przypomnijmy, że to ciąg tragicznych zdarzeń jakie w tym roku dotykają azjatyckich przewoźników. Wcześniej jeden z samolotów zaginął - lot MH 370 - w nieznanych do dziś okolicznościach, drugi został zestrzelony nad Ukrainą, trzeci prawdopodobnie runął do morza.

 fot. AFP

W samolocie lecącym z Surabai Juanda (WARR/SUB) w Indonezji do Singapuru Changi (WSSS/SIN) było 162 pasażerów i członków załogi. Akcja poszukiwawcza trwała od rana, obecnie przerwano akcję ratunkową ze względu na pogodę.

Jak powiedział Hadi Mustofa lot QZ8501/ AWQ8501 stracił kontakt o 7:24 (Surabaya LT) z kontrolą ruchu lotniczego w Dżakarcie 42 minuty po starcie i na godzi­nę przed planowanym przylotem. Pilot lecąc na wysokości 32.000 ft (stopa) poprosił o zmianę wysokości lub korytarza powietrznego (M635) (ostatni komunikat z pokładu), gdyż chciał ominąć chmury burzowe. Niestety zgody na zmianę kursu i wysokości nie otrzymał, ponieważ w tym obszarze krzyżowały się drogi z dwoma innymi SP lotem LNI626 (wysokość 37.000 ft)  i LNI763 (wysokość 34.000 ft). Specjaliści rozważają różne hipotezy tj; kolizje z innym SP, turbulencje, zamach, sabotaż, wybuch bomby na pokładzie jak również taką, iż celowo wyłączono transpondery do identyfikacji samolotu.

Zaginiony statek powietrzny (SP) to 6,3 letni Airbus A320-200 numer rejestracyjny PK-AXC. Na pokładzie znajdowało się dwóch doświadczonych pilotów (kapitan, nalot 6100 godzin i pierwszy oficer 2275 godzin lotu), cztery stewardesy i jeden inżynier pokładowy oraz 155 pasażerów w tym: 138 osób dorosłych, 16 dzieci i jedno niemowlę. Narodowości pasażerów i członków załogi na pokładzie to: 1 Singapur, 1 Malezja, 3 Korea Południowa, 1 Wielka Brytania, 149 Indonezja, załoga; 1 Francja i 6 Indonezja.

Lot QZ8501 / AWQ8501

Kliknij na mapę aby zobaczyć historię lotu QZ8501 | flightradar24.com (linia przerywana - symulowany lot poza zasięgiem radaru) 

Samolot był poddany ostatniej planowej konserwacji w dniu 16 listopada 2014. Linie Lotnicze AirAsia uruchomiła infolinię (Call Center), który jest dostępny dla rodziny lub przyjaciół tych, którzy mogą być na pokładzie samolotu. Numer infolinii: +622129850801.

Operacje poszukiwawcze i ratownicze są prowadzone pod przewodnictwem Urzędu Lotnictwa Cywilnego (CAA) w Indonezji. AirAsia Indonezja w pełni współpracuje i pomaga w dochodzeniu w każdy możliwy sposób.

Przypomnijmy, że to już trzeci SP azjatyckiego przewoźnika lotniczego, który ginie w tra­gicz­nych oko­licz­no­ściach. Naj­pierw,  8 marca za­gi­nął Bo­eing 777; do dziś nie roz­wi­kła­no za­gad­ki lotu MH 370. Ma­szy­na z 239 pa­sa­że­ra­mi na po­kła­dzie za­gi­nę­ła w nie­wy­ja­śnio­nych dotąd oko­licz­no­ściach pod­czas lotu z Kuala Lum­pur do Pe­ki­nu. Póź­niej nad Ukra­iną (naj­praw­do­po­dob­niej) se­pa­ra­ty­ści ro­syj­scy ze­strze­li­li 17 lipca SP lot MH 17 z 298 oso­ba­mi na po­kła­dzie. Śmiercionośna  rakieta typu BUK rozerwała samolot na strzępy, do dziś mieszkańcy zbierają szczątki ludzkie. Trzecia maszyna - jej los nadal jest nieznany...

29.12.2014 - Minął drugi dzień poszukiwań statku powietrznego i jak do tej pory lot QZ8501 z 162 osobami na pokładzie, posiada status - zaginiony

Minister transportu Indonezji Ignasius Jonan powiedział, że obecne poszukiwania zostały  skoncentrowane na powierzchni 240 kilometrów kwadratowych między wyspami Belitung w pobliżu Sumatry i Borneo. Morze Jawajskie w obszarze poszukiwań posiada głębokość od 50 do 100 metrów. Obecnie w akcji poszukiwawczej bierze udział pięć śmigłowców, 10 samolotów (w tym dwóch australijskich RAAF-3C Orion AP z Darwin) - i 16 statków. Australijskie SP P3 Orion ma "dobrze sprawdzoną zdolność" w poszukiwania i ratownictwie morskim, posiada radar do poszukiwań, technologię podczerwieni i elektro-optyczne czujniki. Swoją pomoc zadeklarowały również Malezja, USA, Korea Południowa, Francja i Rosja. Szef agencji Indonezji wyszukiwania i ratownictwa powiedział, że prawdopodobnie SP AirAsia Indonezja lot QZ8501 znajduje się na dnie morza.

W poniedziałek jednostki ratownicze SAR sprawdziły doniesienia zawiązane z plamą ropy i pływającymi szczątkami w rejonie poszukiwań, niestety oba zgłoszenia nic nie wniosły do sprawy odnalezienia SP.

We wtorek obszar poszukiwań zostanie poszerzony, odnalezienie Airbusa A320-200 lot QZ8501 pozostaje kwestią godzin.

30.12.2014 – trzeci dzień poszukiwań – zlokalizowano miejsce katastrofy Airbusa A320-200 lot QZ8501

Ciała oraz szczątki SP z lotu AirAsia, który zaginął w drodze do Singapuru w niedzielę znaleziono we wtorek rano w Cieśninie Karimata u wybrzeży Borneo. Djoko Murjatmodjo, wysoki urzędnik z Ministerstwa Transportu Indonezji, powiedział że znalezione szczątki SP oraz wyłowione ciała dotyczą zaginionego lotu. Koordynaty: 03° 52,5 S | 110° 30,53 E

Według Associated Press, sześć ciał zostało znalezionych około 6 mil od ostatniej pozycji lotu QZ8501, kiedy łączności z kontrolą ruchu lotniczego została przerwana. Trzy odnalezione ciała, są w stanie nienaruszonym i nie posiadały kamizelek ratunkowych.

W ciągu najbliższych kilku godzin, odnaleziono co najmniej 40 ciał, fragmenty Airbusa A320 oraz rzeczy osobiste pasażerów, które zostały zabrane na pokład indonezyjskiego okrętu.

Na tym etapie trudno ustalić przyczynę tragedii. Więcej informacji zapewne wyjaśnią czarne skrzynki, analiza konstrukcji płatowca i sekcja zwłok. Akcja poszukiwawcza trwa…

31.12.2014 - czwarty dzień poszukiwań – zlokalizowano wrak SP lot QZ8501

Dzięki użyciu sonaru przez jednostki SAR udało się ustalić pozycję wraku SP Airbusa 320-200, który znajduje się na dnie morza Jawajskiego w pozycji odwróconej na głębokości 24-30 m. Na obecna chwile nie udało się ustalić czy kadłub SP jest w jednym kawałku.

W środę rano płetwonurkowie wydobyli kolejne 3 ciała, urzędnicy dementują informację o wcześniejszym odnalezieniu w morzu 40 ciał. Jedna z kobiet (stewardesa) prawdopodobnie miała założoną kamizelkę ratunkową co może wskazywać na świadome wodowanie lotu QZ8501.

Wyłowione przedmioty to kamizelka, wyjściowe drzwi awaryjne SP, nadmuchiwana zjeżdżalnia, obuwie dziecięce, niebieska walizka i plecaki wypełnione jedzeniem.

Burzowa pogoda i fale dochodzące do 3m wysokości zmusiły ratowników, do tymczasowo zawieszenia poszukiwań z powietrza SP AirAsia lot QZ8501.

fot: YANUAR / AFP / Getty Images

2.01.2015 - szósty dzień poszukiwań

W oficjalnym oświadczeniu, przewoźnik AirAsia potwierdził odnalezienie 22 ciał pasażerów lotu QZ8501.

Pięć załóg w liczbie 47 nurków jest w gotowości do zejścia do dużego obiektu wykrytego przez sonar na dnie  Morza Jawajskiego. Obecne warunki pogodowe i fale dochodzące do 4 m uniemożliwiają przeprowadzenie zadania.  

Francuski Urząd Bezpieczeństwa (BEA) w piątek dołączył do poszukiwań rejestratorów lotu (czarnych skrzynek), aby pomóc w lokalizacji lotu QZ8501, który zaginął w ubiegłą niedzielę podczas lotu z Surabaya, Indonezja do Singapuru. BEA, wykonuje badania wszystkich wyprodukowanych Airbusów, które uległy wypadkowi lub katastrofie. Poszukiwania będą wspierane przez ekspertów z zakresu ratownictwa z Singapuru i Indonezji. Do poszukiwań zostaną wdrożone co najmniej dwa najnowsze podwodne hydrofony, które pomogą zlokalizować (odnaleźć) sygnał emitowany w przypadku awarii (37,5 kHz) z czarnych skrzynek. Mimo niedużej głębokości (około 30 metrów) otaczającego miejsce katastrofy, badacze mówią, że lokalizacja czarnych skrzynek może potrwać nawet tydzień. Zasięg lokalizatora wynosi 2-3,000 metrów. Dodatkowo francuski zespół będzie wspierany przez indonezyjskie, brytyjskie i singapurskie zespoły hydrofonów, które korzystają z kolejnych pięciu lokalizatorów hydrofonicznych przyspieszając poszukiwania.

Obecnie poszukiwania zostały skoncentrowane w strefie obejmującej 1575 kwadratowych mil morskich (5400 km kwadratowych), ratownicy wierzą, że jest to "najbardziej prawdopodobny obszar", aby znaleźć szczątki samolotu. Niestety warunki pogodowe i wysokie fale utrudniają poszukiwania….

5.01.2015 - dziewiąty dzień poszukiwań – chaos informacyjny i teorie spiskowe

Mimo wcześniejszych informacji o odnalezieniu wraku, statki i samoloty nadal szukają pasażerów i szczątków SP lotu QZ8501. Jak donoszą władze Indonezji, do dnia dzisiejszego odnaleziono 37 ciał pasażerów i wykryto kilka dużych kawałków wraku spoczywających na dnie morza, prawdopodobnie pochodzących z feralnego lotu.

Nadal nie odnaleziono głównego korpus samolotu i rejestratorów lotu. Niektóre odnalezione w weekend ciała, wciąż posiadały na sobie pasy bezpieczeństwa.

Według władz Indonezyjski partner AirAsia, który był operatorem lotu QZ8501, nie posiadał licencji przelotowej na trasie z Surabaja do Singapuru w dniu zaginięcia SP. Oczywiście są to mętne tłumaczenia i szukanie winnych tragedii, ponieważ, lot QZ8501 dostał pozwolenie na przelot ze strony indonezyjskiego kontrolera lotu, odmienne zadanie ma strona Singapurska w przedmiotowej sprawie. Dodatkowo Ministerstwo Transportu w Indonezji, podejmie surowe sankcje wobec wszystkich urzędników, którzy pozwolili na przelot SP linii AirAsia lot 8501 bez odpowiednich zezwoleń.

Dopóki nie zostaną odnalezione i zbadane rejestratory SP oraz przeprowadzone dokładne badanie wypadku lotniczego, wszelkie spekulacje na temat katastrofy lotu QZ8501 są przedwczesne i nieprofesjonalne. W lotnictwie podczas szukania przyczyny katastrofy wyróżnia się pięć podstawowych czynników tj: ludzki, techniczny, środowiskowy, organizacyjny i inny. Przedłużające się poszukiwania wraku spowodowały, że w sieci powstaje masa teorii spiskowych. Niepokojącym zjawiskiem jest to, że wielu dziennikarzy po przez nierzetelny przekaz i propagowanie teorii spiskowych wprowadza w błąd opinie publiczna, sprawiając niejednokrotnie ból rodziną ofiar katastrofy lotniczej.

Złe warunki pogodowe spowodowane przez monsun w Indonezji - w tym silne wiatry, gęste chmury, ulewny deszcz i duże fale – utrudniają poszukiwania.

AirAsia QZ8501

fot. National Search and Rescue Agency (BASARNAS) Republic of Indonesia

19.01.2015 – 23-dzień poszukiwań – analiza czarnych skrzynek CVR i FDR

W zeszłym tygodniu wydobyto z wraku Airbusa A320-200 lot QZ8501 dwie czarne skrzynki.

Narodowy Komitet Bezpieczeństwa Transportu (NTSC) przeprowadza analizę odzyskanych czarnych skrzynek; głosowej (CVR) oraz parametrów lotu [Flight Data Recorder (FDR)]. Z dotychczas odczytanych danych wynika, że piloci nie zgłaszali problemów podczas lotu SP, wykluczono udział osób trzecich w kokpicie, nie zarejestrowano strzałów lub wybuchów, wibracji czy niepokojących dźwięków, wstępnie wykluczając zamach terrorystyczny. W końcowej fazie lotu wynika, że pilot był zajęty pilotowaniem SP w tle słyszalne są ostrzegawcze sygnały systemów pokładowych. Niepokojące są ostatnie słowa zarejestrowane na nośniku czarnej skrzynki [Cockpit Voice Recorder (CVR)]  kapitana Iranto lotu QZ8501; który wykrzyknął -„Allahu Akbar” – Bóg jest największy.

Obecnie trwa tłumaczenie całego zarejestrowanego zapisu z rejestratora CVR. Po synchronizowaniu zapisów z czarnych skrzynek CVR oraz FDR będzie można graficznie zobrazować przebieg całego lotu.

NTSC przedstawi w przyszłym tygodniu wstępny raport z katastrofy SP AirAsia lot QZ8501.

W chwili obecnej odnaleziono 53 ciała pasażerów z czego 45 zostały zidentyfikowane.

Monsunowe deszcze i wysokie fale dochodzące do 6 m utrudniają poszukiwania, pasażerów i wydobycie wraku.

fot. Dita Alangkara

18.03.2015

Ekipy ratownicze w piątek (27.02.2015) wyciągnęły największy fragment kadłuba i skrzydeł Airbusa 320-200 z morza Jawajskiego, który został przetransportowany do portu Tanjung Priok w Dżakarcie, stolicy Indonezji.

Indonezyjski zespół poszukiwania i ratownictwa zakończyły poszukiwania ofiar z zeszłorocznej katastrofy AirAsia. Odnaleziono do tej pory tylko 106 z 162 ofiar katastrofy lotniczej.

Odzyskano rejestratory parametrów lotu oraz dźwięku, które obecnie są w trakcie badania. Indonezja wyda raport końcowy w sprawie katastrofy w sierpniu 2015 roku.

Ze ustaleń wynika, że pilot lotu AirAsia, który pogrążył się w morzu Jawajskim, odciął zasilanie do krytycznego systemu komputerowego, ponieważ system nie pozwalał na wykonanie gwałtownego skrętu (uniku) i raportował ciąg błędów. Oddzielne komputery, które służą jako back-up dla siebie, kontrolowały stery statku powietrznego - uniemożliwiając mu wykonywanie skrętów, które są zbyt ostre - zapobieganie przeciągnięcia płatowca.

Opracował: inż. Artur Kania

Źródło: Reuters

Publish modules to the "offcanvas" position.