W zeszłym tygodniu na Międzynarodowym Sympozjum Silników w Wiedniu, Grupa VW, zaprezentowała nowy 6,0- litrowy silnik W12 TSI oraz 2,0-litrowy TFSI . Niemiecki gigant pracuje również nad mniejszym silnikiem TSI. No dobrze, powiecie, ale wiele koncernów pracuje nad supersilnikami. I macie rację, ale przeczytajcie do końca - dlaczego...

fot. Volkswagen
Inżynierowie Volkswagena pracują nad nowym małym silnikiem, który będzie produkować wystarczająco dużą moc. W ten sposób narodził się pomysł wysokowydajnego silnika benzynowego TSI o pojemności 1,0- litra, trzycylindrowego, biturbo. Jego protoplastą był wolnossącego motor EA211.
Przypomnijmy, że litrowy silnik rajdowego Polo WRC, to jednostka napędowa która jest w stanie wygenerować 272 KM i 270 Nm momentu obrotowego dzięki turbosprężarce; nowej tradycyjnej turbinie "mono scroll" i elektrycznemu turbodoładowaniu „e-booster”.

Obecnie Grupa VW twierdzi, że silnik jest jeszcze w fazie rozwoju i nie wiadomo czy kiedykolwiek będzie przekazana do masowej produkcji. Jednak nic nie powstaje bez przyczyny i podejrzewamy, że za jakiś czas nową jednostkę zobaczymy w takich modelach jak; Audi S1, VW Polo GTI czy Seat Ibiza Cupra.
Przypomnijmy, że niedawno Nissan zaproponował kolejny supersilnik 1,5- litra 400 KM. Ponadto Ford już seryjnie proponuje jednostki Ecoboost 1.0 180 KM!
Opracował: inż. Artur Kania
Źródło: VW