Ceny gazu w Polsce są za wysokie uważa PGNiG

PGNiG skarży się na Gazprom, gdyż ceny ustalone przez strony, są niekorzystne dla polskiego odbiorcy. Przypomnijmy, że umowę długoterminową podpisał jeszcze Waldemar Pawlak.

 

PGNiG chce arbitrażu i skierowało w tej sprawie wezwanie dla OAO Gazprom i OOO Gazprom Export na arbitraż przed Trybunałem Arbitrażowym z siedzibą w Sztokholmie.

W komunikacie prasowym podano, że "przekazanie sporu do rozstrzygnięcia przez Trybunał Arbitrażowy nie wyklucza możliwości prowadzenia rozmów na poziomie handlowym i polubownego porozumienia z dostawcą".

PGNiG nie podaje, jakie ceny gazu obowiązują aktualnie, ale są  wysokie w stosunku do aktualnych realiów ekonomicznych tj. względnie taniej ropy naftowej. Problem polega jednak na tym, że Polska została ukarana podwójnie, a wyższe ceny niż np. wynegocjowały Niemcy czy Węgrzy to pokłosie politycznego impasu.

Przypomnijmy, ze na początki 2012 roku Polska płaciła 420 dol. za 1000 m sześc. rosyjskiego gazu, tj. najwyższą cenę w całej UE (Białoruś 261 dol./1000 m3, Niemcy 379 dol/1000 m3) - tak wynika z danych opublikowanych przez agencję Interfax i potwierdzonych nieoficjalnie przez Gazprom. 

 

Źródło: PGNiG, dziennik "Wiedomosti"

Publish modules to the "offcanvas" position.