Mini i Infiniti z Żerania?

FSO na Żeraniu na razie straszy pustymi halami fabrycznymi. Tymczasem kanadyjska Magna chce produkować tu Mini i Infiniti – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”. Jeśli dojdzie do podpisania umowy, to tak zasłużona fabryka dla polskiego przemysłu motoryzacyjnego zostanie uratowana. Szkoda tylko, że to nie polski kapitał wskrzesi planowaną produkcję.

fot. Carscoop

Po zakończeniu produkcji Daewoo, Chevroleta zarząd spółki szukał strategicznych inwestorów dla bankrutującej fabryki. Rozmowy toczyły się z chińskim konsorcjum Geely, a także indyjskim potentatem TATA i Mahindra&Mahindra. Nie wyszło, rząd nie pomógł, a koncern TATA nawet wycofał swoje samochody z Polski.  Później toczyły się długie rozmowy z... Nissanem, zresztą utrzymywane w ścisłej tajemnicy,  na produkcję małolitrażowego pojazdu. O wynikach wiadomo niewiele.

Tymczasem jakiś czas temu kanadyjska Magna (pisaliśmy o tym fakcie) podjęła  rozmowy z FSO, ale wyniki nie były ujawniane prasie.  Dziś wiemy, że konsultacje są na  tyle zaawansowane, że sprawa „być, albo nie być” zmierza w dobrym kierunku. Magna, jeden z największych producentów części i komponentów samochodowych na świecie ma jeszcze w tym miesiącu podpisać stosowną umowę z ukraińskim AwtoZAZ, b.właścicielem FSO (od 2005 roku). Nie wyklucza się też produkcji modelu dostawczego.

Shell

Z niepotwierdzonych informacji wynika, że inwestycja  w FSO ma wynieść mld zł. Fabryka ma przyjąć na początku 2-3 tys. robotników. Przypomnijmy, że jeszcze w 2011 roku produkcja Chevroleta Aveo wynosił 150 tys. szt. i dawała zatrudnienie kilku tysiącom robotników. Później było coraz gorzej, oficjalnie produkcję Aveo T250 zakończono w marcu 2011 roku. Od tego czasu FSO została pozostawiona sama sobie, a tvn turbo kręciło w pustych halach serial "Legendy PRL-u".

- Nie mogę potwierdzić, nie mogę skomentować, mogę jedynie pomarzyć. Marzę, by podczas dni prasowych na Paryskim Salonie Motoryzacyjnym Johan de Nysschen, prezes Infiniti Business Unit, potwierdził, że kilka tysięcy osób znajdzie zatrudnienie na Żeraniu m.in. przy produkcji nowego modelu Infiniti - powiedział Radek Pszczółka, rzecznik prasowy Infiniti Polska

Rewelacji o produkcji MINI nie potwierdziła  też Katarzyna Gospodarek z BMW Group Polska - "nic nie wiemy na ten temat" - odparła.

Dziennikarze szybko wciągnęli tę informację, już stawiają granaty przeciw arbuzom. Jeśli chodzi o Infiniti, to najbardziej prawdopodobną opcją wydaje się być nowy model bazujący na koncepcie Etherea. Co do Mini - mówi się o wersji 3D Countrymana. Czy słusznie, jeszcze nie podpisano umowy, a już spekulacje.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Od redakcji: informacja, choć niepotwierdzona jakimkolwiek komunikatem obu stron, jest zgoła sensacyjna. Trochę może zdziwić czytelnika różnorodność marek i planowany profil produkcji. Wystarczy jednak sięgnąć do założeń koncernu MAGNA i wszystko się klaruje. Otóż kanadyjska Magna jest najbardziej zróżnicowanym dostawcą branży motoryzacyjnej na świecie. Produkuje dość szeroki asortyment, jak: kompletne samochodowe systemy dla różnych producentów, podzespoły, moduły i komponenty, aż po mechanikę.  Montaż kompletnych pojazdów w oparciu o  oryginalnego sprzętu OEM, samochody osobowe i lekkie ciężarówki nie są zadnym problemem.
Zatem trudno się dziwić, że Mini należące do BMW, Infiniti do Nissana (lepiej urodzona siostra Nissana) i lekki pojazd dostawczy mogą być produkowana w tej samej fabryce. Tak przecież było w holenderskiej fabryce Nedcar

 

Publish modules to the "offcanvas" position.