Most Łazienkowski otwarty - koniec wszystkich prac dodatkowych zaplanowano na wrzesień 2016 roku

Po ponad 8 miesięcznej przerwie mieszkańcy stolicy  mogą ponownie korzystać z Mostu Łazienkowskiego. Remont, spowodowany pożarem, trwał dość krótka, ale warszawiacy odczuli niedogodności przeprawy przez Wisłę. Dziś pierwsze samochody przejechały po wyremontowanym mości po godzinie 6 rano. Gwoli ścisłości dodajmy, iż to nadal plac budowy...

fot. Super Express



Jak zwykle podczas ceremonii obecni byli  prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz i wiceprezydent Jacek Wojciechowicz oraz budowlańcy. 

- Mamy poszerzony Most Grota – Roweckiego, II linię metra pod Wisłą i teraz odzyskany Most Łazienkowski - przyznała pani prezydent

Na swoje trasy wracają linie: 138, 141, 143, 151, 182, 188, 411, 502, 514, 520, 523 i 525. Utrzymana zostanie też linia E-1.

Pierwotnie Most Łazienkowski miał zostać otwarty 31 października,  jednak wykonawca wykonał dobrą robotę przed terminem. Jednak nadal trwać będą prace wykończeniowe (nowe schody, zatoki autobusowe, przejścia dla pieszych), przy okazji zaplanowano kładkę rowerową (dodatkowo wyasygnowano aż 16 mln zł). Ostateczny termin wykonania wszystkich prac zaplanowano na wrzesień 2016 roku.

Most Łazienkowski otwarty, ale niepokojące wiadomości dochodzą z Warszawskiego Metra II. Chodzi o fatalny stan zwrotnic, szyn, a nawet podkładów. Zdaniem rzeczoznawców jest tak źle, iż rozjeżdżona infrastruktura kolejowa grozi katastrofą. Jak twierdza niezależni rzeczoznawcy materiał z którego wykonano szyny i rozjazdy jest za miękki, twarde koła kolejki rozjechały niemal dokumentnie główkę szyny. W niektórych miejscach spawy wykonano tak niestarannie, że grozi to katastrofą.

Hanna Grankiewicz-Waltz już zabrała się za tę kolejowa fuszerkę. Ale gdzie byli fachowcy dozoru technicznego, kolejowi specjaliści, osoby odpowiedzialne za ten stan rzeczy? Kolejny plus dla Pani Prezydent, która krótko, ale rzeczowo odpowiedziało dziennikarzom, na atak b. min. Radosława Sikorskiego, o poddanie się weryfikacji przez premier Ewę Kopacz po przegranych wyborach: (...) niech idzie do Lidla po ośmiorniczki!  To oczywista aluzja na tzw. kolacyjki Radosława Sikorskiego na koszt podatników z b. min. finansów Jackiem Rostowskim.

Źródło: fakt.pl

Publish modules to the "offcanvas" position.